Wydawca: Defense Records
I kolejny raz Defense Records zadziwia mnie wyborem krążka do wydania. Nieznany nikomu Leech i płyta, która wydana w 2013 roku przeszła całkowicie bez echa.
A przynajmniej żadne głosy o niej nie dotarły do mnie ni moich znajomych. Po co więc? Nie wiem, ale przyjrzyjmy się „Cyianide Christ” z bliższa. Znajdziemy wówczas na nim jedenaście thrash metalowych utworów wzorujących się głównie na Testament – tym raczej nowszym. Wiecie, szybkie i cięte melodie, wpada w ucho, głowa chodzi, no normalnie jakbym miał piętnaście lat to podjarałbym się takim Leech w chuj i dzwonił po kolegach, żeby obczajali. Dziś sam jestem dziadkiem i ekhm… no dobra, nie jestem dziadkiem, w sumie to facetem w wieku lat trzydziestu trzech i pół i płyta takich jak „Cyianide Christ” słyszałem tuziny. Chcecie jakieś nazwy? No właśnie sęk w tym, że nie pamiętam – i to nie z racji wieku, a zawartości tychże krążków. Leech pewnie do nich dołączy, bo to jest krążek na jedno przesłuchanie – fajnie połomocze thrash metalem w stylu „Souls of Black” i późniejszych krążków, ale przyznam że na drugi odsłuch nie mam ochoty. Do tego produkcja jest dość sterylna, ja tam jednak wolę thrash metal brudniejszy, z którego trzeba strzepywać diablą sierść. U Szwedów tak to nie wygląda, u nich widać każdą drobinkę kurzu, tak sobie wyszlifowali. Spokojnie mogliby przejść test białej rękawiczki, ale po co – ja od metalu oczekuję, że sam nie przejdę testu skórzanej rękawicy okutej w ćwieki. A tu jest zbyt miło.
No co ja Wam powiem – polecę Wam Leech tylko jeśli jesteście maniakami dość nowocześnie brzmiącego thrash metalu i szukacie wszelkich kapel wzorujących się na zespole Chuck’a Billy’ego. Tylko i wyłącznie.
Ocena: 5/10
https://www.youtube.com/watch?v=6bQG2EURZEA
Tracklist:
| 1. | Barely Alive | ||
| 2. | Piss 'n’ Spite | ||
| 3. | Hollow Eyes | ||
| 4. | Condemned | ||
| 5. | The Real Me | ||
| 6. | The Avenger | ||
| 7. | Chaotic | ||
| 8. | Bleached Gods | ||
| 9. | Distorted | ||
| 10. | No Exit | ||
| 11. | Unsurpassed |




