Wydawca: Iron Bonehead Poductions
Khthoniik Cerviiks to twór powstały po rozpadzie (lub rozkładzie, jak kto woli) dwóch niemieckich kapel Ignis Uranium i Zuul. Nie były to zbyt znane kapele. Mam nadzieje, że w przypadku Khthoniik Cerviiks będzie inaczej, bo grają oni bardzo przyjemnie.
„Heptaedrone” to ich demówka, którą mam niewątpliwą przyjemność właśnie słuchać. Podczas tego rytuału wylewa mi się na głowę wiadro death/black metalowej smoły. Z tą różnicą, że ja robię to dla przyjemności, a nie dla lansu jak to teraz jest w modzie (osobiście czekam na ice bucket challenge Macierewicza hehe). Musze przyznać, że leży mi to granie. Jest w tym zajebisty balans miedzy metalem śmierci a czarnym metalem, choć chyba z przewagą tego drugiego. Mamy tu i mocne kanonady w stylu marszowo – rozkurwiającym, ale i bardzo ciekawe zwolnienia. Dlatego ja do napisu na szufladce, w której znajduje się muzyka Khthoniik Cerviiks dodałbym jeszcze słówko „doom”. Iron Bonehead to zaiste niesamowite miejsce. Niczym wylęgarnia zespołów, które obrastają kultem hehe.
Czy tak będzie w przypadku Khthoniik Cerviiks? Mam przekonanie graniczące z pewnością, że tak może być. Nam jedynie pozostaje czekanie na pełne wydawnictwo Niemców a w międzyczasie można sobie tą demóweczkę zamówić, bo limit jest dość srogi a muzyka naprawdę konkretna.
Ocena: 8/10
Tracklist:




