Matko Bosko Ostrobramsko!!! Czy na sali jest lekarz?!

Niecodziennie dostaję płyty, w których panowie wyśpiewują wiersze dla dzieci. A Jeźdźcy Ciemności taką właśnie płytę nagrali. Na „Protocentosaurus” mamy bowiem wiersz zatytułowany „Lokomotywa”, który jest Wam zapewne znany, gdyż prawdopodobnie uczyliście się go na pamięć w klasach nauczania początkowego. Hej, Jeźdźcy Ciemności! Nikt Wam jeszcze nie mówił, że tu jest metal i tu się o Szatanie śpiewa?! Ewentualnie o wojnie, ale nie o „Lokomotywie”… heh, oczywiście żartuję, bo odrobina ironii i dystansu jest potrzebna. Zresztą, może i nawet byłaby za to zjebka, ale reszta utworów jest już trochę poważniejsza. A po drugie, „Protocentosaurus” to płyta najzwyczajniej w świecie dobra. Jeźdźcy Ciemności pogrywają sobie bowiem taki miks thrash metalu i elementów klasycznego heavy. W garnku z napisem „Protocentosurus” można więc odnaleźć sporo Metalliki, garść Testament, ale i łyżkę stołową Voivod ktoś dosypał (na przykład w taki utworze jak „Psychomotywa” czuć je wyraźnie). Także i tytułowy kawałek ma dość progresywne, lekko industrialne (choć bez elektroniki) zabarwienie. No ale mają tutaj chłopakimiejsce do eksperymentów, bo ten „Protocentosaurus” to niemała bestia, trwająca osiem i pół minuty. Ponadto, naszych czterech wojaków – członków tejże kawalerii – ładnie daje sobie radę ze swymi końmi. Tfu! Ze swymi instrumentarium, znaczy się. Bo i solóweczki są mniamniusie i różne smaczki ładnie brzęczą, stukają i pukają. Coby jeszcze panom posłodzić dodam, że brzmienie jest znakomite (bliżej nie znane mi Cute Goat Records). Dobra, kończę te peany, bo jeszcze pójdzie plota w miasto, że się zabujałem w którymś z jeźdźców i będzie obciach.

Ciekawa rzecz ten „Protocentosaurus”. Z drugiej strony, nie chcę być złym prorokiem, ale obawiam się, że nasza ponura true młodzież wykaże jedynie chwilowe (o ile w ogóle) zainteresowanie płytą Jeźdźców Ciemności, jak egzotyczną ciekawostką, mówiąc „to Ci, którzy przerobili ten wierszyk”. A szkoda, bo jest na czym ucho zawiesić.

Ocena: 4,75/6

Tracklist:

Lokomotywa I: Preludium
Lokomotywa II: Smutna
Lokomotywa III: Żelazna
Lokomotywa IV: Psychomotywa
Lokomotywa V: Taniec Palacza
Lokomotywa VI: Wielki Finał
2.Protocentosaurus
3.Demon`s Cage
4.Wizard! The Magician!
5.Beyond The Infinity part I

Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj