Infernal Bizarre PrometeuszWydawca: Infernal Bizarre Production

Ostatnio w „Polityce” czytałem ciekawy artykuł na temat gadżetyzcji historii Polski. Dlaczego o tym piszę? Bo zastanawia mnie wykwit zespołów poruszających tematykę Powstania Warszawskiego czy innych, nie tak w sumie odległych dziejów Rzeczypospolitej.

Taki Infernal Bizarre na przykład tematyce tej poświęcił cały swój minialbum, „Prometeusz”. No fajno, skoro tak, to co ja mogę się wtrącać. Niniejszy materiał to cztery utwory – i tu się zdziwicie, nie będę bardzo narzekał. Słychać, że Infernal Bizarre oszlifowało te kawałki jak tylko mogło. Kompozycje są dopracowane w najmniejszych szczegółach, przemyślane, poukładane, oczywiście utrzymane w death/thrash metalowej konwencji. Brzmienie – naprawdę dobre, mięsiste, przejrzyste. Umiejętności muzyków podejrzewam też są na poziomie co do którego nie można mieć zarzutów (ale co ja tam wiem, skoro na technice się nie znam, hyhy). Słychać, że „Prometeusz” stanowi całość. Tylko słuchając go mam czasem wrażenie, że z tej całej poprawnie nagranej muzyki, gdzieś umknęła iskierka życia, zagubiła się spontaniczność, jakie powinny cechować mieszankę thrash i death metalu. Podejrzewam, że koncertowo Infernal Bizarre może wypadać lepiej, jeśli umieją oczywiście muzykę ze studia przemienić w muzykę na deski. Pomimo tego uważam, że „Prometeusz” jak na debiut jest całkiem w porządku, choć może nie do końca w mojej stylistyce.

Dobra, żeby Wam nie zamącić obrazu – „Prometeusz” to dobry death/thrash metalowy album, nowocześnie brzmiący, dobrze zaaranżowany. Nie do końca moja nuta, ale osobom, które nie muszą mieć surowizny na talerzu mogę zaproponować Infernal Bizarre.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

1. Czas zabijania
2. Na zgliszczach marzeń
3. Młodość za wolność
4. Pojednanie

 

Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Numer z płyty Inqvisitor do sprawdzeniaNewsy

Numer z płyty Inqvisitor do sprawdzenia

OracleOracle19 października 2026
Czwarty album FlaggNewsy

Czwarty album Flagg

OracleOracle19 października 2026
Debiut Mystical Death w listopadzieNewsy

Debiut Mystical Death w listopadzie

OracleOracle19 października 2026

Skomentuj