Wydawca: ATMF Records
Miałem takie postanowienie żeby nie jebać tak młodych kapel. Niestety postanowienie to złamałem. Human Improvement Process – dwója! A dlaczego? Już pojaśniam.
Chłopaki ze słonecznej Italii wzięli i se nagrali sześć numerów w stylu deathcore z dość solidną dawką elektroniki i nie byłoby w tym może nic złego, gdybym był chodzącym do gimnazjum młodzieniaszkiem słuchającym limpa bizketa, hóntera czy innego front-sejta. Nie jestem i takie granie to ja mam głęboko w części ciała na cztery litery. Jest to płaskie, nijakie i wylukrowane, aż do obrzygania. Moja wrodzona ciekawość (tym razem na moje nieszczęście) doprowadziła mnie do ich teledysku, wytrzymałem 30 sekund i dałem spokój. Ale żeby nie być takim skurwysynem to powiem, że intro całkiem fajne – ciekawe dub stepowe elektroniczne motywy. Jak by cała płyta była taka to może i bym się zainteresował, ale dalsze pięć numerów nie pozostawia wątpliwości…
Doskonały materiał dla dwunastolatków którzy chcą w szkole zaszpanować że słuchają „ciEż-ki:/ej M;u%z@y” <Lol>
Ocena: 2/10
Tracklist:
1. One Second: Our Eternity
2. Ascension Of Silence
3. S.T.A.R.S.
4. Weight Of Guilt
5. The Process
6. The Remaining Hours



