Wydawca: Quality Steel Records
Przyznam, że nawet nie wiek, jakim cudem dotarła do mnie płyta Harasai. Jeśli dostałem ją za free do recenzji, to jeszcze pół biedy, ale jeśli z jakiejś wymiany, to mogę tylko przytaknąć tym razem mojemu staremu, który mówi, że frajer rodzi się co godzina.
I tym razem pewnie wypadło na mnie. Tak czy siak, wyfrajerzyłem się, że starałem się uchwycić jakieś pozytywne aspekty na „Psychotic Kingdom”. Ale jak mam do chuja znaleźć coś co mi się podoba na melodic death metalowej płycie sprokurowanej przez niemiecki zespół. Tutaj wszystko jest jedną wielką kalką, począwszy od bezpłciowej okładki, a na bezpłciowej muzyce skończywszy. Harasai jest całkowitym zaprzeczeniem wszystkiego, czego odczekuję od metalu. Jak słyszę ich melodyjne zwolnienia i słodkie zaśpiewy to mi się mała Madzia w grobie przewraca. Nie do pomyślenia, co ci ludzie potrafią nagrać i nazwać metalem. Gdyby to było promo w mp3 zlałbym pewnie, nie zaprzątając sobie głowy pierdołami, ale jak już ktoś podsyła płytę do recenzji, to trzeba trzymać fason i się przyłożyć. Więc, szczerze i z pełnym przekonaniem mówię Wam, że stawiam Efowi browara, jeśli choć 5% czytelników Chaos Vault jest zainteresowane takim graniem. A do tych ewentualnych 5% mam jedną wiadomość – zmieńcie portal, chyba, że lubicie jak ktoś się wyżywa nad Waszymi idolami. Ja ze swojej strony już kończę.
Harasai nagrało tak beznadziejną płytę, że aż szkoda słów. Należy ich powitać w gronie tysięcy kapel, które nie wnoszą nic, a do tego z metalem mają tyle wspólnego co ja tańcem towarzyskim.
Ocena: 2/10
Tracklist:
| 1. | Resist to Rebuild | ||
| 2. | The Liquid Everything | ||
| 3. | Three Kings | ||
| 4. | The Art of the Sun | ||
| 5. | Skywards We Fly | ||
| 6. | Heretic Souls | ||
| 7. | Psychotic Kingdom | ||
| 8. | Dying Race Domain | ||
| 9. | In Circles Forever | ||
| 10. | Reflections |




