Skip to main content

Wydawca: Relapse Records

Kilka dobrych lat kazali czekać na swoje kolejne długogrające wydawnictwo patologowie z Haemorrhage. Czekanie to umiliło nam co prawda parę bardzo dobrych splitów miedzy innymi z meksykańskim Disgorge czy z naszymi rodzimymi siewcami zgorszenia z Dead Infection.

Mocne to były materiały, ale dzięki nim jedynie wzrastał apetyt na pełny album. I myślę ze warto było czekać, choć zdecydowanie „Hospital Carnage” nie jest najlepszą płyta Hiszpanów. Jak dla mnie ich najlepszym dziełem będzie i jak na razie zdecydowanie pozostanie „Morgue Sweet Home”, bo jest to płyta wybitna w swoim gatunku, mająca swój charakterystyczny klimat (dziwnie to słowo brzmi w odniesieniu gore grindu hehehe). „Hospital Carnage” jest na poziomie poprzedniego wydawnictwa, czyli „Apology For Pathology”. Ocena myślę, że by była identyczna, ale są miedzy tymi płytami różnice. Najnowsze dzieło Haemorrhage wyróżnia się przede wszystkim tym, że więcej możemy usłyszeć punkowej motoryki, rytmów dość prostych, ale wbijających się do głowy i niemogących się z niej wydostać. Nieskomplikowane są tu numery, ale dzięki temu całość nabiera jeszcze bardziej obleśnego charakteru. Dodatkowym plusem są różne ciekawe sample, które są dość charakterystyczne dla twórczości Haemorrhage. Trudno wybrać tu lepszy lub gorszy numer, bo płyta jest na równym, wysokim poziomie. Jednak zwrócić uwagę należy na promujący płytę utwór „Traumageddon”, do którego Hiszpanie popełnili teledysk w stylu dla nich charakterystycznym, który wszyscy myślę znamy i kochamy. Ale jakby ktoś jakimś cudem jeszcze się nie orientował to teksty,image i ogólne zainteresowanie Hiszpanów oscylują w okolicach szpitali, kostnic i wszelkich ciekawych zabiegów, które tam można wykonywać. Według mnie Haemorrhage to zespół, który doskonale odnajduje się w tej muzyce, jest w tym w jakiś sposób autentyczny, jednocześnie zachowując dystans.

Nie będę ukrywał, że jest to jedna z moich ulubionych kapel z gatunku (oczywiście nie licząc klasyków i prekursorów) i recenzja ta może nie być zbyt obiektywna heheh. Jak kto nie lubi takiej muzyki to raczej nie polecam, ale dla wszystkich ludzi pozbawionych dobrego smaku i obdarzonych specyficznym, wypaczonym poczuciem humoru – płyta jak znalazł!


Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Open Heart Butchery
2. Traumaggedon
3. Resuscitation Manoeuvres
4. Flesh-Devouring Pandemia
5. Fomite Fetish
6. Amputation Protocol
7. 911 (Emergency Slaughter)
8. Doctors of Malpractice
9. Tumour Donor
10. Hospital Thieves
11. Splatter Nurse
12. Hypochondriac
13. Ingreso Cadaver
14. Necronatology
15. Intravenous Molestation of Obstructionist Arteries (O-Pus VI)
Pathologist
1126 tekstów

Newsy

Kompilacja od Abyssus

OracleOracle6 lutego 2016

Skomentuj