Fresh Wounds to faktycznie świeża rana na brutal death metalowej scenie. Bo niniejsza EPka to ich pierwszy materiał w ogóle. I jak, był nam on potrzebny?

No świat bez niego wyglądałby pewnie tak samo jak i z nim, ale jeśli wypuszczenie „Deep Cuts” sprawiło, że duet z Teksasu poczuł się lepiej – dla mnie bomba. Cztery numery i dwanaście minut brutal slam death metalu to wystarczająca ilość jak na pierwszy raz, by wyrobić sobie o nich zdanie. A jest ono całkiem pozytywne. Ameryki nie odkrywają, jednakże  mi sprawia przyjemność słuchanie tego materiału. Dużo morderczych zwolnień, ciężar, tradycyjne świniakowanie i brzmienie mielące kości słuchacza – oto czego możecie się spodziewać po „Deep Cuts”. Wszystko w kanonie gatunku i nie wychyla się ani  na milimetr poza kanon gatunku. I fajnie, nie ma tutaj co kombinować – jest sowity i brutalny wpierdol, a takiego właśnie oczekiwałem sięgając po tę EPkę. Nie ma też co się nad tym zbyt wiele rozpisywać – wystarczy Wam pewnie jedynie pozytywna rekomendacja Orakla z Chaos Vault, żeby po to sięgnąć, ale tylko jeśli lubicie ten konkretny rodzaj muzyki.

No to zobaczymy, co dalej z Fresh Wounds. Ja im pokibicuję, bo czemu by nie. Fajny wpierdol.

Ocena: 7/10

Oracle
19419 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026
प्रलय (Pralaya) „Inferno”Recenzje

प्रलय (Pralaya) „Inferno”

BartBart13 października 2026

Skomentuj