Wydawca; Defense Records

Zdawałem sobie sprawę z istnienia tego zespołu, ale jakoś nigdy nie miałem z nim styczności osobiście. Czyli sytuacja podobna jak w przypadku „dobrej zmiany” – ponoć jest, ale jej nie odczuwam.

Po odsłuchu „Chaozium” jednak nie czuję potrzeby poznawania pozostałych dokonań Formis. Dlaczego? No cóż, „Chaozium” to nie jest to, czego poszukuję w metalu. Panowie grają death/thrash metal, fajnie. Ale te dziewięć numerów, które znajdujemy na albumie numer trzy jest tak cholernie wymuskanych, wychuchanych i wypolerowanych, że ja się pytam – gdzie tu jest śmierć, gdzie tu jest zniszczenie? Ostatecznie muzyka Formis podaje nam muzykę jak z fastfoodu – teoretycznie zawiera wszelkie substancje, które pozwolą Wam nie umrzeć z głodu, ale nie znajdziecie tu żadnych wzniosłych walorów smakowych. Pewnie sporo osób lubi takie granie, bo nie mogę odmówić zespołowi, że zapewne dopracował te kawałki – to słychać, a brzmienie też jest niczego sobie. Rzekłbym jednak, że jest aż nadto dopracowane. Nie słyszę tutaj dzikości i agresji, tak potrzebnej w death/thrash metalu, niestety słyszę za to polskie teksty, które nie powalają. W połączeniu z muzyką wychodzi nam taka trochę metalowa mamałyga, pozbawiona konsystencji i wyraźnego smaku. Osobiście nie satysfakcjonuje mnie taka kuchnia, bo jestem entuzjastą ostrych smaków. Formis nagrało materiał dla osób, które w mojej opinii nie wyrobiły sobie jeszcze do końca kubków smakowych.

No i na tym moja rola skończona. Przyszła płyta, opisałem i pewnie za kilka tygodni albo miesięcy całkowicie zapomnę o Formis. I to jest właśnie bolączka tej muzyki.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Arcanum    
2. Skaven
3. Alchemizer    
4. Fornelius    
5. Epigon    
6. Silurian    
7. Haeresis  
8. Luminescent    
9. Chaozium
Oracle
19439 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Here on Earth „Zaświat”Recenzje

Here on Earth „Zaświat”

OracleOracle21 października 2026
Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026

Skomentuj