Wydawca: Lower Silesian Stronghold
Kolejna z kapel niestrudzonego Weneda – tym razem powstała w kooperacji z Włochem znanym również z wielu projektów (to znaczy, może znanym innym, bo mi nie). W każdym razie, tak doszło do powstania Exercitus Septentionale.
Niniejsza EPka „Northern Starlit Spaces” to drugi materiał tego projektu. Już w booklecie mamy informację, gdzie szukać inspiracji dla muzyków. Jak byk stoi tam bowiem, że „Northern Starlit Spaces” nagrano w hołdzie dla Varga. I to oczywiście słychać. Proste numery z hipnotycznymi riffami to podstawa tej muzyki – gdzieś w tle słychać kartonową perkusję (no, może przesadzam, ale szału z brzmieniem nie ma), a wokal, bardzo w stylu Vikernessa skrzeczy polskie teksty. Ta muzka jest mocno lo-fi i trzeba po prostu lubić twórczość tego typu. Ja lubię, ale już nie wiem, czy podeszła by ona komuś, kto black metal utożsamia z różnymi dziwnymi wynalazkami lub totalnym dopieszczeniem każdego detalu. Exercitus Septentionale pasuje mi pod tym względem, nawet jeśli nie jest to dokładnie ten typ black metalu jakim się zachwycam. Ten materiał jest bardzo czarno – biały, albo ktoś go polubi albo nie. Mi się podoba i zachęcam do sprawdzenia, zwłaszcza jeśli w nieświętej wojnie Burzum – Mayhem staliście po stronie Varga.
Liczę jedynie, że zespół nie skończy swojego żywota po wydaniu tego materiału i od czasu do czasu wyda coś nowego. Nie musi tego robić co pół roku, ale raz na jakiś czas dobrze będzie posłuchać czegoś w tym stylu.
Ocena: 7/10
1. Majestat północnych mgieł
2. Czarny nurt z widmowego lasu
3. W szkarłacie prapełni ponurej
4. Magia srebrnej tarczy szepczącej
5. Poprzez doliny mroku




