Wydawca: Godz ov War Productions

Czy im bardziej wzywamy pustkę, to i ona, ta pustka, tym bardziej wzywa nas? Gwarantuję Wam, że nie jest to zagadnienie na dziesięć minut.

Za to na dziesięć minut trwa demówka deathmetalowego Evulse. Już okładka „Call of the Void” mnie urzekła, kojarzy mi się z jakąś kreskówką, co ją oglądałem za gówniarza, ale nie mogę sobie za skurwysyna przypomnieć tytułu. Jeśli zaś chodzi o muzykę – Amerykanie zamieścili na niej cztery soczyste utwory. Pierwszym i chyba najmocniejszym skojarzeniem będzie tutaj Incantation, przy czym Evulse ma jeszcze paskudniejsze brzmienie. Czasem cholernie zwalniają, jak w kawałku tytułowym, a chwilami zapuszczają się  z kolei w dość proste umpa – umpa pod Autopsy, ale to przecież bardzo dobra inspiracja, więc nie będę wieszał na Evulse psów. Kupuję tę muzykę i szczerze żałuję, że to tylko dziesięć minut. Z uwagi na to ja też nie będę się już bardziej rozwodził. Choć Ef mówił, że mamy zbyt krótkie recenzje… – to sobie po prostu przeczytajcie raz jeszcze od początku!

Ja już kończę i podsumuję w prosty sposób: deathmetalowe świry – brać!

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Hypochondria
2. Hideous Mound
3. Call of the Void
4. Agoraphobia
Oracle
19433 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026

Skomentuj