Wydawca: Godz ov War Productions / Memento Mori

Dziś porozmawiamy o płycie, na której totalnie wszystko mi się zgadza. O zespole Eternal Rot, który prezentuje nam swój trzeci – i w mojej opinii najlepszy – album.

Już na wstępie Wam powiem, że „Moribound” to najdojrzalsze, najcięższe i najbardziej chore dziecko tria Mayer – Psychoradek – Grindak. Odnoszę wrażenie, że zespół jeszcze bardziej zwolnił od czasu wydania splitu z japońskim Coffins. Przełożyło się to na odbiór całej płyty – czuję się, jakbym był wolno, bardzo wolno wciskany w magielnicę. Riffy na tej płycie są niemal doom metalowe, natomiast brzmienie z kolei jest jeszcze bardziej zagruzowane.Jak przekopiecie się przez tę warstwę gruzu to usłyszycie również kilka bardzo dobrych solówek, jakby żywcem wyjętych z płyt Black Sabbath, tylko zdeformowanych odpowiednio do doom/death metalowej stylistyki. Osobne brawa dla Psychoradka za to, co tu się odjaniepawla na perkusji, z jakim feelingiem okłada beczki i talerze. No i wokale, jak to się mówi proszę pana, przechodzą ludzkie pojęcie – zwierzęcy, głęboki growl z nałożonym pogłosem potęguje odczucie obcowania z czymś paskudnym, ale potężnym. Majestatycznym – szczególnie, jeśli zderzymy sobie ten morderczy doom/death metal z gregoriańskimi zaśpiewami w „Desecrated Guts”. Fantastyczne połączenie.

Muszę wspomnieć o okładce – cieszy oko zapalonego antyklerykała, totalnie tak widzę to całe katolickie zmartywchwstanie, hje hje.

Przez niecałe trzydzieści pięć minut siedzę z słuchawkami na uszach i zbieram szczękę z podłogi. Śledzę ten zespół od początku, za każdym razem było dobrze, ale teraz jest doskonale. Ja już zachodzę w głowę, jak oni zamierzają przebić „Moribound” w przyszłości, a równocześnie mam podskórne przeczucie, że się im to uda. Doskonała płyta.

Ocena: 10/10

Oracle
19419 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026
प्रलय (Pralaya) „Inferno”Recenzje

प्रलय (Pralaya) „Inferno”

BartBart13 października 2026

Skomentuj