Skip to main content

15 grudnia, wytwórnia PERSONAL RECORDS z dumą prezentuje długo wyczekiwany debiutancki album norweskiego zespołu HORRIFIER, zatytułowany „Horrid Resurrection”, w formie CD.

Grupa młodych gniewnych, pochodząca z Oslo HORRIFIER powstała w 2022 roku i natychmiast zabrali się do pracy nad swoimi pierwszymi dźwiękowymi atakami. Ich debiutanckie demo, „Howls From the Grave”, pojawiło się wraz z końcem roku, i równie szybko przyciągnęła uwagę undergroundu. Wiosną tego roku HORRIFIER umieścił to demo na Cave of Death – Vol.1, pięciu zespołowym podziale z Vile Apparition, Constant Torment, Goredawn i Congealed Putrescence. Faktycznie, z Norwegii wyłaniała się nowa generacja, niosąca ze sobą dźwięki zmarłych…

A teraz zmarli w pełni odradzają się w debiutanckim albumie HORRIFIER, „Horrid Resurrection”! Naprawdę adekwatny tytuł, „Horrid Resurrection” oddaje hołd duchom Repulsion i Autopsy, a także wczesnemu szwedzkiemu death metalowi zainspirowanemu obydwoma – ale (i to jest kluczowe) HORRIFIER dodają własnego unikalnego uroku do wrzącego napoju, pewnego radosnego podejścia, które byłoby wręcz skoczne, gdyby nie było tak okaleczone na samym początku. Nie ma wątpliwości, że to bardzo późny death metal z lat 80. o najbardziej spleśniałym odcieniu, ale dzięki ich ruchliwemu, ale skoncentrowanemu wykonaniu – tu można by wspomnieć o nowej fali norweskiego deathrashu, takich jak Obliteration, Sepulcher, Inculter i Condor – a także niesamowicie nawiedzonym gitarowym riffom i solówkom, HORRIFIER zbliżają się do dość wyjątkowego obszaru. Ponadto, kompozycje są klasycznie skonstruowane, ale nigdy zbyt silnie nie pachnące odorem powtórki. Tak więc, z jedną stopą w grobie, a drugą wyważającą drzwi teraźniejszości, ich „Horrid Resurrection” staje się samospełniającą się przepowiednią i wyznacza zespół na przełomowy rok 2024. Wsiądź na gnijący wóz HORRIFIER JUŻ TERAZ!

Oracle
16961 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj