daemona1Wybrałem ten materiał do krótkiej recenzji z prostego powodu – bo jestem złośliwy. Bo nie lubię, gdy ktoś wciska mi ciemnotę, jak ślepemu murzyna w agencji adopcyjnej.

Bo powiedzcie sami, jeśli ktoś Wam pisze, że Daemona to wspaniały oldskulowy death metal dla fanów Decapitated to myślicie, czy on jest głupi, czy Was za takowych ma. Oczywiście włączyłem sobie ten… singiel. Bo to tylko jeden kawałek. No i fakt, brzmi to jak Decapitated czy inny techniczny death metal. Ale żaden odlskul. Mało tego – nie mogę powiedzieć, by „The Demon Inside” to było coś ciekawego. Zwykły techniczny death metal. Nudny, bez żadnych fajerwerków, dupy nie urywa nawet brutalnością. Przelatuje, zwykłe cztery minuty przeciętności, nieudolnie opakowanych pod względem marketingowym. Zespołów w stylu Daemona słyszałem tuziny, podobnie pewnie jak każdy z Was.

Mówiłem, że dziś będzie krótko? Może jakby ten materiał był dłuższy to by było dłużej. A nawet na pewno. Marna prowokacja mimo wszystko poskutkowała – o „The Demon Inside” napisałem słów kilka. Tylko czy zespołowi o taką recenzję chodziło? Wali mnie to.

Ocena: 5/10

Tracklist:

01. The Demon Inside

Oracle
19341 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj