Wydawca: Godz ov War Productions

Ostatnią znaną mi na polskiej scenie odpowiedzią na Bolt Thrower było Mutilation z małopolskiego Miechowa, które to było wydawane przez Empire Records. Tak to było, że Kmiołek chciał mieć polską odpowiedź na zagraniczne bandy i oni byli polską wersją twórców „Realm of Chaos”.

Ale słuch po nich zaginął, a że życie nie lubi pustki to teraz łatkę tę chce się przypiąć stołecznym death metalowcom z Chainsword. Trochę pewnie też na ich własne życzenie, no bo rzućcie okiem choćby na okładkę „Blightmarch” i powiedzcie że nie przywodzi Wam na myśl okładki „Warmaster”? A to było jeszcze zanim odpaliłem ich album. No i zdjęcie przy czołgu (pewnie Pathologist by po rurze mi powiedział, co to jest). A do tego odpaliłem ten krążek i wówczas już nie miałem żadnych złudzeń. Tak, Chainsword to taka grupa rekonstrukcyjna odtwarzająca największe batalie Gavina Warda i jego załogi. Nie mam z tym zasadniczo problemu, ale również niesprawidliwością byłoby gdybym to właśnie Bolt Thrower wymieniał jako och jedyną inspirację. Nie, bo można tutaj usłyszeć również i wpływy Six Feet Under z dwóch – trzech pierwszych krążków, Massacre czy Malevolent Creation. Jak dla mnie, wspaniałe inspiracje. A że muzycy Chainsword mieszają je umiejętnie – w to mi kurwa graj. „Blightmarch” słucha się nieźle, nie mogę powiedzieć, by mnie wyrwała ta płyta z kamaszy, niemniej jednak siła uderzeniowa jest odpowiednia, przekaz współgra z muzyką i generalnie nie mam tej płycie nic do zarzucenia. Są tu fragmenty lepsze a i takie które są po prostu w porządku, jednak generalnie cała płyta mi się podoba. Granica kopiowania i inspirowania się jest co prawda niebezpiecznie cienka, niczym czerwona linia, ale póki co nie została przekroczona.

Tak więc maniakom Bolt Thower proponuję, by swój najbliższy żołd wydali na „Blightmarch” bo na pewno nie pożałują. Bardzo fajny death metalowy album.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Ost Front 1943: Stalingrad
2. Spinehammer
3. Horus, the Chosen Son
4. Ost Front 1942: Moskau
5. Dead Hand Call
6. Exterminatus
7. Daemonculaba
8. Blightmarch
9. Dreadquake Mortar
10. 06.08 09:15
Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj