cage-of-creation-into-nowhereWydawca: Devoted Art Propaganda

Cage of Creation to niezmiernie enigmatyczna kapela. Wiadomo o nich, że istnieją i coś tam wydają. W ścisłych limitach i takie tam…

Poprzednie „bliźniacze” wydawnictwo bardzo przypadło mi do gustu. Takie granie w stylu Urfaust. Fajny black metal z medytacyjno – transowymi naleciałościami. Nowy winyl czym prędzej zamówiłem i się zdziwiłem. „Into Nowhere” to płyta inna. Bardziej nastrojowa. Zbyt wiele black metalu na tym krążku nie znajdziemy. Jedynie wokal sprawia, że mniej więcej można Cage of Creation wpasować w ten styl uprawiania dźwiękowej przemocy. Poza tym jest to muzyka folkowa, rockowa, archaiczna? Sam mnie wiem, co to dokładnie jest, ale z metalem kojarzy się raczej mało. Myślę, że dobrym porównaniem będzie nasze polskie Licho i ich muzyka zawarta na płycie „Pogrzeb w karczmie”. Takie mam skojarzenia. Ten materiał bardzo mi się podobał i wracam do niego regularnie, więc i najnowsze dzieło Cage of Creation mi weszło bez popity. Może trochę powoli i opornie, ale już jestem na etapie, w którym mogę rozsmakowywać się w znanych mi dźwiękach, odkrywać je na nowo i doszukiwać się innych emocji. „Into Nowhere” to naprawdę ciekawy kawał muzyki. Warto dać szansę tym dźwiękom.

W związku z tym faktem zachęcam do zamawiania czarnego placka w D.A.P. bo tam wszystko rozchodzi się na pniu. Inna sprawa, że ta stajnia chujni nie wypuszcza w świat.

Ocena: 8/10

Tracklist:

Side A
1. Into Nowhere.I  
2. Into Nowhere..II  
3. Into Nowhere…III  
Side B
4. Into Nowhere….IV  
5. Into Nowhere…..V  
6. Into Nowhere……VI
Pathologist
1174 tekstów

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj