Wydawca: Blood Harvest Records
I jest kolejny bardzo dobry, żeby nie powiedzieć wybitny strzał w pysk z Kanady. Po zajebistej EP „Evil Antichrist Hordes” kanadyjski Burialkult dorobił się w końcu debiutanckiego długograja „A Call from Beyond the Grave”. I wiecie, co napiszę?
Jest kurewsko dobrze! EP pokazała, jaką kapelą jest Burialkult i co potrafią najlepiej. Ich wersja Black Metalu dokurwia bezkompromisowym grobowym brzmieniem, toporną pracą gitar i wokalem plującym jadem w kierunku bezbronnych owieczek. Wszystko mi tu pasuje i układa się w jedną wielką bluźnierczą całość. Nie jest to płyta dla wielbicieli wymuskanej krystalicznej produkcji ani dla entuzjastów gitarowych masturbacji. Jest tu czyste szaleństwo, nienawiść, wojna i chaos. Najlepiej przy tej płycie się najebać i drzeć mordę o piątej nad ranem: Eeeeeeeeeeternal Sssssssatan!! Co miałem przyjemność raz zrobić hehe. Na szczęście sąsiad, najprawdopodobniej również najebany, spał w najlepsze i go te bluźnierstwa wykrzykiwane przed poranną jutrzenką nie obudziły hehe.
Reasumując: płyta nie dla ciot. Mięsisty kawał zgniłego Black Metalu zagranego w sposób tak prosty, że nie da się przy tym spokojnie usiedzieć na dupie. Brać, póki jeszcze w cebulandi jest ten materiał dostępny!
Ocena 9/10
Tracklist:




