Wydawca: 20 Buck Spin Records
Bone Sickness jakoś znałem ze słyszenia, ale jedynie nazwy, muzycznie chyba mi umknęli. No ale dostałem promo, myślę sobie – fajnie, odsłucham. Włączyłem i pierdolnęło mną o ścianę.
No bo wyobraźcie sobie osiemnastominutowy koktajl mołotowa, na który składają się inspiracje Autopsy czy Abscess z jednej strony, a z drugiej – wyraźne wpływy Terrorizer lub Repulsion. Nie nazwałbym tej muzyki grind’em, jednak „Alone in the Grave” nosi w sobie sporo pierwiastków pochodzących od wymienionych w drugim rzucie kapel – prostota, pulsujący rytm po prostu kurewsko kojarzą mi się z „World Downfall” i „Horrified”. Ale i sporo reifertowych glutów wala się po tym minialbumie – jak na przykład numer tytułowy, gdzie już tak nie zapierdalamy, tylko powoli pełzamy w odchodach i psiej krwi. Ale za chwilę znów dostajemy szybki i gwałtowny kawałek – bo to w sumie tak naprzemiennie tutaj mamy. Ale cały czas jest obleśnie i bez wytchnienia. Bone Sickness uchwyciło świetny klimat paskudnego, starego death metalu – żałuję tylko, że cała EPka przelatuje w okamgnieniu, bo ja mam olbrzymią ochotę na więcej. A osobny plus należy się za okładkę – jak się przyjrzycie, zobaczycie, ile tam jest detal! Pięknie to musi wyglądać na winylu.
Okej, po wielokrotnym przesłuchaniu mówię świadomie – ci kolesie jeszcze w chuj mocno namieszają na death metalowej scenie. Zapamiętajcie nazwę.
Ocena: 9/10
I wersja angielskojęzyczna.
Tracklist:
| 1. | Submit to Decay | ||
| 2. | Strange Obsession | ||
| 3. | Paranoid Delusions | ||
| 4. | Scraping the Bones | ||
| 5. | Alone in the Grave | ||
| 6. | Death and Dismemberment | ||
| 7. | Tied to the Stake |




