Kolejna nowa nazwa na mapie światowego tradycyjnego heavy metalu. Nazywają się Blood Of Kings i choć nazwa może sugerować jakieś epickie inspiracje – nie tędy droga.

Blood Of Kings to zespół z Seattle, a to demo to pierwszy dowód na ich istnienie. „Blood Of Kings” składa się z czterech numerów, będących wypadkową klasycznego heavy metalu, speed metalu i thrash metalu. Niejednokrotnie wszystkie te inspiracje są słyszalne w jednym utworze, więc na nudę narzekać tutaj na pewno nie można. A czuć tutaj inspiracje choćby Mercyful Fate (najmocniej chyba w „Heart For The Land”), Metal Church, Iron Maiden, chwilami może nawet Venom. Czyli jeśli ktoś lubi stary dobry metal, powinien być usatysfakcjonowany – ta muzyka jest naprawdę nieźle skomponowana, przyzwoicie brzmi… Jedyne co może niektórych denerwować to maniera wokalisty – chwilami gość dość denerwująco… skrzeczy. Mimo wszystko jednak da się to przeżyć bez waty w uszach. A tak serio, to przyrównałbym wokal może do Davida Wayne’a z bardziej nosowym charakterem.

Reasumując, Blood Of Kings zadebiutowało w bardzo przyzwoity sposób i moim zdaniem ta muzyka ma szansę zainteresować zwolenników bardziej tradycyjnych form metalu. Miło się słucha!

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

1. People of the Light
2. Force Fed
3. Heart for the Land
4. Derailed

 

Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj