Wydawca: Chaos Records
Że ja wcześniej nie znałem tej kapeli. Blood Mortized zaskoczył mnie niezmiernie pozytywnie swoim najnowszym EP i jednocześnie zachęcił, a wręcz zmusił do zapoznania się ze starszym wydawnictwem.
Ale nie o debiucie dziś mowa, ale właśnie o EP zatytułowanym „Bestial”. Zajebisty kawał szwedzkiego wałkowania, cztery numery, które walą po pysku i nie przepraszają. Gdzie jak nie na północy ma powstawać taka muzyka? Zajebiste gęste brzmienie, miażdżąca praca perkusji i dość czytelny, ale odhumanizowany wokal, który rozrywa mózg na części. Razem bije to niemiłosiernie, chłosta aż miło i daje kopa w dupę, który wypierdala człowieka na orbitę. Naprawdę żałuję, że wcześniej nie miałem pojęcia o istnieniu tej kapeli, ale obiecuję się poprawić. To trio naprawdę zasługuje na uwagę i jeśli jest jeszcze jakiś ignorant jak ja, który dopiero, co poznał tą kapelę to niech zapozna się z debiutem natychmiast. Ja zaraz zaczynam szperać w jego poszukiwaniu słuchając jednocześnie tych zajebiście soczystych dźwięków.
Czekać należy też na drugi album – myślę, że jeśli pójdą tą drogą to będzie konkretny kawał mięsa. Brać, kupować, nie żałować!
Ocena: 9/10
I po angielsku na Old Death Metal Webzine.
Tracklist:
-
Bestial
-
Of Dust & Doom
-
Shadow of the Quarter Sun
-
Rekviem




