Skip to main content

Dziś to będzie totalny strzał znikąd. Blood Abscission znacie? Możliwe, że nie, ja też nie znałem, ale zapoznałem się i mi się podoba. Zacznę od tego, że o kapeli nie wiadomo nic. Nie ma żadnych informacji o składzie, czy nawet o tym, z jakiego kraju są to goście. Ani czy są to goście…

Na okładce nie ma nic poza jakimś urządzaniem. Przypomina mi to specjalne haki do przenoszenia bali drewna. Nie wiem, nie znam się. W każdym razie loga nie ma. Za to mamy kawał dobrego grania. EP nazywa się „I” i zakładam, że chodzi o numer jeden. Jest tu niecałe trzydzieści minut muzyki, które można określić, jako atmosferyczny black metal. Ja w sumie jakoś nigdy nie lubiłem tego określenia, wolę jednak melodyjny black metal. Choć też z tym bym nie przesadzał. Na pewno jest to muzyka wpadająca w ucho. Raz ze fajnie zaaranżowana. Ktoś tu miał kupę dobrych pomysłów na riffy.  Zdecydowanie każdy kawałek ma w sobie kilka zapamiętywanych punktów, czy to wokalnych, czy instrumentalnych. Choć mnie osobiście drażnią solówki. To nie jest tak, że solówki mi w black metalu przeszkadzają. One mi zasadniczo przeszkadzają chyba w każdym gatunku, poza heavy metalem. I to jest dla mnie pewien minus. Ale nie ma tego wiele, wiec też przypierdalanie się o to graniczy trochę z czepialstwem starego malkontenta. Ale muszę ten fakt odnotować.  Muszę też wspomnieć o klawiszach… To też ciekawa sprawa, brzmią one tak, jakby były grane w kapeli, której ja nie słucham. Nie ma tego wiele i mnie to jakoś specjalnie nie frustruje, więc wspomnę, ale też nie będę jakoś bardzo krytykował. Wokale super. Naprawdę operator gębofonu zasługuje na spory aplauz. Jest szaleństwo, jest opętanie, a nawet i jest coś zaśpiewanego czysto. Duże bdb. Płyta zasadniczo spójna nie licząc elektronicznego przerywnika w drugiej połowie. Pięknie kosmiczne dźwięki. I na zakończenie najdłuższy numer, ale chyba najlepszy i z racji długości najbardziej rozbudowany.

Ogólnie w przypadku Blood Abscission mam lekkie skojarzenia z Limbonic Art. Jednych to zachęci, inni uciekną z krzykiem. Ja tam lubię, a przynajmniej miło wspominam. Fajna EP-ka, ja zachęcam do posłuchania. Czeka na więcej.

Ocena: 8/10

Pathologist
1128 tekstów

Newsy

EPka In Aeternum na winylu

OracleOracle10 września 2016
Newsy

Nowe video od Deranged

OracleOracle25 kwietnia 2018

Skomentuj