Wydawca: Southern Lord Recordings

Znów dobra płyta. Ba, bardzo dobra. W końcu los i szefowie wytwórni się do mnie uśmiechnęli i ślą rzeczy, które lubię. Lub polubię, bo Black Breath na ten przykład wcześniej niestety nie znałem.

A wcześniej wydali oni demo, EP i debiut, tak w skrócie. Ale teraz zajmujemy się płytą numer dwa, a ta rozpoczyna się ciężkim, mielącym riffem, który kojarzy mi się z jednym numerem Entombed – za cholerę jednak nie mogę sobie przypomnieć, z którym. Generalnie, Black Breath nadupcza właśnie tak, jak obrazuje nam to front cover tego krążka. Włączając play można poczuć się tak, jakbyśmy kładli głowę pod obuchem tegoż młota. Porządna death/crustowa jazda, z dzikim wokalistą i agresywną, chwytającymi Was za bety i rzucającymi o ścianę kompozycjami. Całość jest prosta, jak zresztą przystało na ten gatunek, typu „prosto kurwa w ryj”. Black Breath pędzi przed siebie, czasem może lekko zwolni, ale i tak nie zdążycie tego zauważyć ogłuszeni ciężarem i motoryką ich riffów oraz szaleńczym okładaniem perkusji. Elementy crustu i szwedzkiego death metalu przenikają się tu swobodnie, czyniąc „Senence to Life” smacznym kąskiem dla fanów obu tych gatunków. Tak naprawdę, to trudno napisać coś więcej o muzyce Amerykanów, bo jest ona faktycznie prostym napierdalaniem, nie pozostawiającym zbyt szerokiego pola do dyskusji nad twórczością Black Breath.

Ja Wam radzę zapoznać się z tym krążkiem, bo zamieszczone na nim pół godziny materiału mocne jest i szczere. I po ryju wali.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Feast of the Damned
2. Sentenced to Life
3. Forced into Possession
4. Home of the Grave
5. Endless Corpse
6. Mother Abyss
7. Of Flesh
8. Doomed
9. The Flame
10. Obey

 

Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj