Wydawca: No Colours Records

Skoro obecnie większość światowej produkcji przenosi się do Chin, to nie dziwić powinien fakt, że i tam można natknąć się na metalową hordę.

Niby nie powinien dziwić, a jednak… Do Be Persecuted podszedłem z pewną dozą zaciekawienia, przeplatanego z nieufnością co do drugiego opusu Chińczyków. Wszak w telewizji wciąż nam mówią, że w Kraju Środka jest bieda i nie ma co jeść (z wyjątkiem finansjery), więc obawiałem się o brzmienie jak i o poziom. Wiedziałem, że trio porusza się na black metalowej niwie, , zaś żyletka z okładki jedynie ukierunkowała moje podejrzenia odnośnie nurtu w czarnym metalu. Bingo! Be Persecuted podąża ścieżką wydreptaną swego czasu przez Burzum z jednej strony, ale i na przykład przez Forgotten Woods czy Abyssic Hate z drugiej. Tym razem nie będziemy więc chwalić Szatana, ale raczej użalać się nad marnym ziemskim żywotem. I biję się przy tym w piersi, bo spodziewałem się brzmienia przypominającego odkurzacz, podczas gdy chińscy black metalowcy mają najnormalniej w świecie dobry sound. W odróżnieniu od ich przodków, Be Persecuted na „End Leaving” prochu nie odkryło, bo wszystko mieści się tutaj w standardzie depresyjnego blacka: powolne, posępne riffy ze śladowymi jednostajnymi, acz całkiem melodyjnymi przyspieszeniami, kilka akustycznych wstawek, jakieś smutne sample (vide burza) i typowy rozwrzeszczany i histeryczny wokal. Mimo to moje odczucia względem tej muzyki są takie, że Be Persecuted bardziej wpada w taką melancholijno – smutną atmosferę, niż prawdziwie samobójczy, depresyjny klimat. Co nie zmienia faktu, że „End Leaving” jest szare, bure i ponure. Z tym, że trzeba w tej muzyce siedzieć, bo przypuszczam, że fana innych dźwięków Chińczycy po prostu uśpią.

Osobiście mam innych faworytów, jeśli chodzi o depresyjny black metal, ale doceniam samozaparcie zespołu, bo pewnie łatwo im nie jest. Ale obiektywnie rzecz biorąc, serca mego czarnego nie podbili. Po prostu okej.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Hopeless Far Beyond
2. The Last Right
3. All End Soon
4. End Leaving
5. Swirl
6. Curtain Call

Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj