Skip to main content

Wydawca: Iron Fist Productions

Ostatnio z kraju kwitnącej wiśni miałem przyjemność recenzowania wydawnictwa od Space Headbangers, dziś znów coś z Japonii. I nawet w ciut zbliżonych klimatach.

Bafomet bowiem gra black/speed punk metal, jednakże gdybym miał ich porównać do wspomnianej kapeli, to tutaj w zdecydowanej przewadze jest metal. Rzut oka na okładkę – już chyba wiadomo, gdzie szukać inspiracji. Jebane Bathory! I to rzeczywiście z debiutu, gdy u samego Quorthona prym wiodły punkowe inspiracje. U Bafomet czuć to idealnie. Totalnie mnie rozluźnia ta muzyka, na ten przykład dziś – wkurw za wkurwem, ale właśnie skończyłem po trzynastu godzinach pracę, otworzyłem nalewkę truskawkową i stwierdziłem, że trzeba coś zrecenzować – wzrok padł na „F.O.A.D.I.F.” i pomyślałem – tego mi trzeba. Proste punkowo – metalowe numery, cover Barbatos, logo w gotyku, kozioł na okładce, w booklecie Bafomet. Metal dla metali. Metal dla Orakla. Ileż ja to razy już pisałem zdania typu „noga chodzi, łeb się buja”? No w chuj i trochę. No to teraz mamy w chuj i trochę plus jeden. Jedna mądra osoba powiedziała o nas (szpiedzy donieśli), że Chaos Vault to taki rubaszny webzine – i ja się z tym totalnie zgadzam, a napędzają nas bardzo często krążki takie jak ten. Nieoryginalne, metalowe, bez większych ambicji – a jak dobrze się ich słucha! Debiut Bafomet się kręci, poziom płynu w butelce się zmniejsza, banan na gębie się zwiększa. Tego mi dziś trzeba było.

„F.O.A.D.I.F.” to krążek dla ludzi, którzy lubią metal. Którzy czasem lubią się najebać, dla których black metal równa się Diobeł (w tym przypadku z kuflem w dłoni). Inni mogą sobie odpuścić.

Ocena: 8/10

Oracle
17033 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Newsy

Wieści od Sempiternal Dusk

OracleOracle29 sierpnia 2014
Recenzje

Ghost „The Lost of Mercy”

OracleOracle1 października 2014

Skomentuj