Wydawca: Heavy Artillery Records

Szczerze mówiąc, to nie spodziewałem się takiego pierdolnięcia, bo zespołom które powracają po wielu latach niebytu nie zawsze udaje się nagrać tak świetny krążek. At War pokazało jednak, że owszem można.

Nie będę tu rżnął kombatanta, mówiąc, że na At War to ja się wychowałem, bo ich pierwsze dwie płyty przypadają na mój okres przedszkolny. Jednak odkąd tylko dostałem „Infidel”, zacząłem poważnie myśleć o tej płycie jako o kandydacie na krążek roku. At War zaprezentowało bowiem dziewięć utworów utrzymanych w klasycznie speed/thrash metalowej formie. Rozpędzone riffy są zarazem dzikie i agresywne, ale też nie wyzute z melodii, będącej warunkiem sine qua non zajebistej metalowej płyty. A taką bez dwóch zdań jest „Infidel”, powodująca u mnie skoki adrenaliny i pobudzenie wszelkich członków. At War nie zwalnia ani przez jedną nanosekundę, prze do przodu niczym doborowy oddział naspidowanych marines, wyzbytych z ostatków instynktu samozachowawczego. Na tym albumie nie ma jak dla mnie słabych numerów – wszystkie cechują się świetnymi riffami, genialnymi solówkami, zajebistą pracą perkusji (posłuchajcie sobie numeru „At War”!) i bardzo dobrym, mocnym wokalem. Dodatkowo produkcja tego krążka również stoi na wysokim poziomie, ale nie przesadza się tu z nowoczesnością – czuć, że zespół zaczynał grać, gdy prezydentem USA był Ronald Reagan. Natomiast energii At War pozazdrościć może lwia część młodych thrash metalowych zespołów. Tak właśnie powinna wyglądać rasowa speed/thrash’owa płyta, na dodatek bardzo równa – nie sposób tu wyróżnić jakiś jeden najlepszy kawałek, bo nie wiem dlaczegóż to „Semper Fi” miałoby być lepsze od „R.A.F.” czy „Raperchase”. I to jest kolejna z wielu zalet „Infidel”.

Życzyłbym sobie, aby każda kapela powracająca po latach absencji nagrywała taki album. At War pokazało swoją najnowszą płytą, iż pomimo upływu lat nadal mają jaja. Które notabene „Infidel” urywa. Bezapelacyjnie.

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. Assassins
2. Semper Fi
3. Make Your Move
4. At War
5. Want You Dead
6. R.A.F.
7. Deceit
8. Vengeful Eyes
9. Raperchase
Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj