Wydawca: Profund Lore Records

Przyznam szczerze, że spory problem miałem z tym krążkiem od momentu, kiedy po raz pierwszy wylądował w moim odtwarzaczu. Krążek ten zbudowany jest na emocjach, a prawdziwy metalowiec okazuje je tylko w jednym momencie – kiedy matka/żona/kochanka podejmuje decyzję o tym, że w mieszkaniu jest za mało miejsca i czas na sprzedaż kolekcji płyt.

 

Ash Borer – to nie była mi do tej pory znana nazwa. Nie mają może na swoim koncie wielu dokonań, ale mam wrażenie, że sporo namieszają. Osnową ich muzyki – przynajmniej na tej płycie – jest black metal o dość chłodnym zabarwieniu. Jednak, jak pokazuje już pierwszy utwór – znajdziecie tutaj o wiele więcej. Rozpoczyna się on od całkiem ciekawych i jednocześnie podszytych pewnym strachem, elektronicznych brzmień. A potem następuje coś co można określić mianem chłodnego przebudzenia – to  jakby kogoś to plumkanie uśpiło. Gdybym chciał zamknąć ten ponad godzinny album w paru słowach, które dałyby Wam jakiś wskazówki, to byłyby to: black , doom (piękny, ciągnący się wstęp do „Phantoms”) i elektronika – w bardzo psychodelicznym wydaniu. Byłoby to jednak niesprawiedliwe, bo na tej płycie dzieje się dużo więcej. W sumie ten krążek jest trochę jak sen. Muzycy Ash Borer nie trzymają się żadnych zasad. W ich przypadku zimny, zdehumanizowany black metal, może współgrać ze sporą dawką melodii i przeplatać się ze wspomnianymi doomowymi elementami. Płyta ta mogłaby być zresztą soundtrackiem do odkształconego i odrealnionego snu. Zresztą, tak już kończąc tę tematykę, początek ostatniego na płycie „Removed Forms” jest taki właśnie – oniryczny. Wielka w tym zasługa żeńskiego wokalu. Płyta ma też idealnie pasujące do całości brzmienie. Zarzuty? Troche za długa jest ta płyta. Niektóre momenty – końcówka pierwszego i trzeciego numeru – można by jednak skrócić. Czasem też trochę zbyt jednostajnie.

Nie będzie żadnej złotej myśli, czy złośliwego haiku. Kupować, albo sprawdzić wcześniej na sieci, pewnie gdzieś już jest.

Ocena: 8/10

Tracklist:

01. Descended Lamentations
02. Phantoms
03. Convict All Flesh
04. Removed Forms

Ef
4729 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj