Dawno nie byłem na żadnych wyjazdowym koncercie. W końcu pojawiła się ku temu okazja i z niej skorzystałem. Arkona, Zorza i Halny w Krakowie – brzmi nieźle.  Przymierzałem się do wizyty w Lublinie na jednym z przystanków tej trasy, bo skład był nieco ciekawszy – z Kirem otwierającym wieczór, ale się nie udało, padło więc na Kraków.

Punktualnie zameldowaliśmy się w klubie Żaczek, miejscówkę kojarzyłem z odbywającego się tam już lata temu koncertu Angelcorpse. Nie jest to jakiś szczególnie duży lokal, akurat na Arkonę wystarczający. Osób było dosyć sporo, co było miłym zaskoczeniem. Niestety wydłużało to znacznie kolejki po złocisty trunek. Po wejściu od razu zajęliśmy miejsce w ogonku do baru i nie zdążyliśmy jeszcze napoju zamówić, a już na scenie swój występ zaczyna Halny.

Nie napiszę Wam nic nowego. Wdziałem ich pod koniec października zeszłego roku w Rzeszowie w bardzo podobnym składzie. Od tego czasu nie wydali nic nowego, zmian personalnych w samym zespole też nie zauważyłem. Zaprezentowali się jednak lepiej, bo i scena w Żaczku jakaś jest i pod względem świateł też jest to ogarnięte duże lepiej jak w rzeszowskim Pubie Spółdzielczym. Nadal podtrzymuje to, co pisałem w relacji sprzed paru miesięcy: na żywo lepiej jak z płyty. Fajnie to brzmi, jakoś tak mocnej i dobitniej. A ten ich „Zawrat” to naprawdę wpadający w ucho numer. Występ skończył się dość szybko. Chyba chłopaki powinni zacząć kombinować z nagraniem jakiegoś nowego materiału żeby nieco wydłużyć i zmodyfikować set listę. Oby. Ja czekam i z chęcią sprawdzę.

Po występie poszedłem sobie na zakupy. Każda kapela miała swoje stoisko, było trochę koszulek i oczywiście bieżące wydawnictwa każdego zespołu. Fajnie że ponownie pojawiła się EP-ka Zorzy, którą z miałem okazję zakupić, bo pierwszy rzut przespałem niestety… 

Wróćmy, więc do Zorzy. Kufle napełnione można raczyć się black metalem. Tu też ciężko mi coś więcej napisać. Bardzo dobry występ z naciskiem oczywiście na płytę długogrającą. Zdecydowanie lepiej mi się ich oglądało niż w Rzeszowie, bo scenę mieli większą. W Spółdzielczym to wokaliście brakowało miejsca, a tu mógł się poruszać swobodnie. Brzmienie też zdecydowanie lepsze udało się wykręcić w Krakowie. I to by było w sumie na tyle, bo nie chcę się powtarzać. Występ bardzo dobry, większych różnic nie stwierdzono. Pełniak kreci się u mnie regularnie a i teraz EP-ka na pewno nie wyjdzie z odtwarzacza przez tydzień.

I przechodzimy do dania głównego, czyli weteranów z Arkony. I tu mam też spore deja vu z koncernu tym razem w z Krosna sprzed chyba dwóch lat… Mało staroci…  Nawet bym powiedzał, że bardzo mało. Różnica jednak jest taka, że te kilka lat temu w Krośnie Arkona promowała „Age of Capricorn”, którą to płytę uważam za mocno średnią i to na niej skupili swój set. Tu skupili się też na graniu ostatniej płyty, ale dla mnie „Stella Pandora”, to płyta znacznie lepsza i nawet mnie ten fakt ucieszył. Brakowało mi tam w cholerę numerów i chętnie bym poszedł kiedyś na koncert Arkony na którym byłyby same starocie , ale co zrobisz… Może kiedyś, a są ploteczki że jest to realne…  Wracając do koncertu. Początek mocno słaby brzmieniowo. Zacząłem pod sceną, ale szybko zmieniłem miejsce… Ostatecznie ulokowałem się jakoś w pół drogi między barem a sceną i tam spędziłem większość setu. Fajnie zabrzmiały te nowe numery. „Prometeusz” szczególnie zapasł mi w pamięć Da się zauważyć, że większość akceptuje to nowe oblicze Arkony i mnie to cieszy. Konsekwentnie i do przodu idzie ten zespół nie robiąc przy tym lipy. Wizualnie też bardzo ok, podoba mi się ten motyw z białymi bluzami. Trochę było pomachane banią, trochę pośpiewane, ale zasuszyło mnie lekko i już końcówkę koncertu oglądałem sobie oparty o bar z kuflem w ręku.

Żaden z tych koncernów nie był dla mnie zaskakujący, ale przyjemnie spędziłem ten wieczór i nie żałuje, że wybrałem się do Krakowa.  Znakomita muzyka i całkiem dobra impreza przy okazji.

Pathologist
1174 tekstów

Bestial Laceration VII: प्रलय, Cold Earth, Necropole i Clandestine Blaze; Chorzów, Leśniczówka; 12.09.2026Relacje

Bestial Laceration VII: प्रलय, Cold Earth, Necropole i Clandestine Blaze; Chorzów, Leśniczówka; 12.09.2026

PathologistPathologist21 września 2026
Scorned Congregatios vol. 1: Grand Belial’s Key, Arghoslent, Infernal War, Haeksenhamer; Chorzów, Klub Leśniczówka; 29.08.2026Relacje

Scorned Congregatios vol. 1: Grand Belial’s Key, Arghoslent, Infernal War, Haeksenhamer; Chorzów, Klub Leśniczówka; 29.08.2026

BartBart8 września 2026
Mystic Festival 2026; Tereny stoczni w Gdańsku; 3 – 6 czerwca 2026Mystic Festival 2026Relacje

Mystic Festival 2026; Tereny stoczni w Gdańsku; 3 – 6 czerwca 2026

ŁysyŁysy1 lipca 2026

Skomentuj