Wydawca: Osmose Productions

Za Old Man’s Child to ja nigdy nie przepadałem, bo ten zespół kojarzył mi się z cepelią i odpustem. I nie byłem świadomy tego, że to właśnie muzycy tegoż ansamblu tworzą Abyssic, których to płyta wylądowała u mnie celem zrecenzowania.

Cóż to takie ten Abyssic? Osmose Productions reklamuje ich jako symfoniczny doom/death metal i ten opis w zasadzie jest na miejscu. Na „High the Memory” znajdziemy siedemdziesiąt siedem (tak, niestety) minut muzyki, którą opisałbym jako totalnie rozbudowane intra i interludia z płyt Dimmu Borgir czy Old Man’s Child właśnie. Ku mojej udręce, główną rolę pełni tu wspomniana „symfonia”, podniosła, patetyczna, nadmuchana do granic wytrzymałości. A na drugim planie dostajemy rozciągnięte gitary oraz wokal, głęboki, ale i totalnie powolny. Ta muzyka może i byłaby fajna, gdyby z niej wyjebał właśnie te symfoniczne rzeczy, bo ja lubię taki smolisty wolny funeral doom metal. Myślę, że fani takich kapel jak Monolithe czy Ahab znaleźliby tutaj sporo dla siebie. Niestety, muzycy Abyssic stwierdzili, że fajniej będzie jeśli dopierdolą tutaj mnóstwo orkiestracji, a efekt jest tego taki, że czuję się jakbym słuchał Dimmu Borgir na totalnie spowolnionych obrotach. Szkoda, bo to mogło mi się podobać. Są – nie przeczę – momenty, że tych wszystkich dupereli klawiszowych jest mniej i one naprawdę dają radę, niestety to tylko śladowe ilości. Dlatego też ja dziękuję, mnie „High the Memory” męczy.

Możecie więc sprawdzić czy Wam to aby nie przypadnie do gustu. Ja pomimo prób i wyłuskiwania resztek czasu nie przełamałem się i nie polubiłem tej muzyki. No ale ja nie wszystko muszę lubić.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Adornation
2. High the Memory
3. Transition Consent
4. Where My Pain Lies
5. Dreams Become Flesh
Oracle
19436 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Here on Earth „Zaświat”Recenzje

Here on Earth „Zaświat”

OracleOracle21 października 2026
Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026

Skomentuj