aasgardWydawca: Unexploded Records

Dotychczas jedynym znanym mi Aasgard był ten Polski. Tyle, że u nich inaczej się to trochę pisało. I ogólnie rzecz biorąc muzyka tego polskiego zespołu nie przypadła mi do gustu. Co innego muzyka Greków, którą właśnie mam przyjemność recenzować.

Na „Obscurantis Purification”, jak możecie się domyślać, znajdujemy czarny metal odegrany w klasycznym greckim stylu. Charakterystyczne brzmienie z tamtego kraju wprost pieści moje uszka, ale nie mogę powiedzieć, że jest to tak do końca płyta oparta o greckie patenty. Chwilami jest ono bowiem tak cholernie szorstkie, jakby krążek ten sprokurowano w dalekiej Finlandii (zwłaszcza „Invocation to the Infernal Shadow” brzmi jak wczesny Beherit). Jednakże faktycznie przeważająca część trzeciej płyty Greków brzmi jak klasyk z ich ojczyzny. Ponure i powolne riffy czasem przechodzą w co najwyżej średnie tempo, ale po co szybciej, skoro tak jak jest – jest idealnie. Nie znam wcześniejszych dokonań Aasgard, nie wiem dlaczego jakoś przeszły bokiem, ale po „Obscurantis Purification” mam ochotę na więcej. To jest właśnie taki black metal jaki lubię – jest prymitywny, sięga głęboko do korzeni tej muzyki z wczesnych lat dziewięćdziesiątych, do tego brzmi surowo, tak jak powinien brzmieć black metal, a jak zabiorą się za outro to brzmi oo naprawdę niepokojąco, a nie jak w większości przypadków – śmiesznie bądź żałośnie. Heh, goście nawet na fotach wychodzą jakby im je zrobili z dwadzieścia lat temu, więc naprawdę dla maniaków black metalu wiernego tradycji krążek Aasgard to będzie nie lada uczta.

Łykam to granie bez przepitki. Myślę, że Aasgard byłby idealnym supportem na polskie koncerty Rotting Christ i Varathron, no ale nie można mieć wszystkiego. W każdym razie, kto – jak ja – dotąd nie słyszał muzyki Aasgard, powinien to czym prędzej nadrobić.

Ocena: 8/10

 

Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

następny artykuł
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj