Wydawca: Fallen Temple Records

Holy Death mimo że martwe od wielu lat, powraca z nowym materiałem. To znaczy, sam materiał jest nowy, ale nagrany w 1997 roku i po raz pierwszy wydany na winylu. A wszystko w kooperacji z fajnie się rozwijającą Fallen Temple Records.

Na dwunastocalowym placku znajdziemy trzy kompozycje. Całość otwiera intro popieprzone Jerry’emu Goldsmithowi, a potem już tylko Ave Satani i jedziemy z black metalem. Zawsze lubiłem Holy Death, mieli swój styl, mocno osadzony w drugiej fali, ale z klasycznymi odniesieniami do heavy metalowych podstaw. „Lord of Destruction” to niezły ponury wałek, z początku szybki i im bliżej ku końcowi tym robi się wolniej i majestatyczniej. Potem mamy również całkiem niezły instrumentalny „Evil”, a na koniec dostajemy cover „Freezing Moon” Wiadomo Kogo. Moim zdaniemm cover Mayhem jest bardzo trudno spierdolić, zaś Holy Death w udany sposób przerobiła ten numer, dodając co nieco od siebie. Cała EPka jest krótka, trwa mniej niż kwadrans, jednak warta poznania. Myślę, że może trafić ona głównie do ludzi, którzy w 1997 roku byli częścią podziemia przede wszystkim, bo to taka fajna wspominka z tamtych lat. Z drugiej strony, po tym czasie i tak się broni, więc po prostu warto ten materiał sobie gdzieś wyhaczyć. Szczególnie, że wydany jest naprawdę ładnie – dwunastocalowy, jednostronny placek fajnie się trzyma w dłoniach i kładzie na talerz gramofonu.

Liczę, że będą kolejne wznowienia o Holy Death w tym formacie. Osobiście wyczekuję „The Knight, Death and The Devil”, płyty która została przeze mnie przewałkowana setki razy.

Tracklist:

01. Intro / Lord of Destruction

02. Evil

03. Freezing Moon

Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj