Wydawca: Transcending Obscurity Records
Gdy człowiek ma ochotę na ciepłą herbatkę otulony kocem i doom metalowymi dźwiękami – znaczyć to może tylko jedno. Idzie jebana jesień. Tonę śmierci niesie.
Przynajmniej tak się dzieje w przypadku debiutanckiej płyty Subterraen. Kapela pochodzi z Francji i jeszcze chwila czasu minie, zanim ten krążek ujrzy światło dzienne, jednak się jest w pytkę webzinem i dostajemy czasem coś przed premierą, hehe. Ale żarty na bok, bo na „Rotten Human Kingdom” nie ma powodów do radości. Znakiem rozpoznawczym tej grupy jest smolisty funeral doom metal, chwilami ocierający się o przyczerniany sludge. Czasem o black metal również, ale jedynie w pewnych momentach (na przykład początek „For a Fistful of Silver”). Nie nastawiajcie się na to, że panowie tempo zmieniają często, ot – kilka takich fragmentów, ale jeśli mamy tu cztery utwory, a najdłuższy trwa osiemnaście minut to dosłownie parę przyspieszeń nie czyni z tego speed metalu, co nie? Wierzcie mi, atutem tej płyty jest jej ciężar. Słuchając „Rotten Human Kingdom” człowiek ledwo łapie dech w piersiach (chyba, że to COVID), bo ta muzyka przytłacza swoją masą – brzmi potężnie, do tego jest brudna i surowa na swój sposób. Jakby ktoś wgniatał Was otwartą gębą w ziemie – łapczywie staracie się zassać powietrze, ale w ustach znajdujecie tylko grudki ziemi, gruz i pył. Subterraen nawiązuje tu w pewien sposób do Disembowelment, Evoken czy Skepticism tylko z większą dawką sludge’owych wpływów (na przykład w sferze wokalnej). Lubię takie granie, bo pomimo pozornej monolityczności i małego zróżnicowania – nie nudzi. Wystarczy wsłuchać się w te dźwięki. Ponure, pogrzebowe, pesymistyczne. A ciągną. Naprawdę doskonały soundtrack na jesienne wieczory.
A że jestem wścibski i sprawdziłem jak inni przyjęli debiut Subterraen, mogę Was zapewnić, że jak na razie wszystkie recenzje są równie entuzjastyczne co moja. Tak więc prawda jest taka, że bastion literatów, potocznie zwany recenzentami, nie może się mylić. Sięgnijcie po to zgniłe królestwo człowieka i dajcie mu się objąć.
Ocena: 8/10
Tracklist:
01. Blood for the Blood Gods
02. For a Fistful of Silver
03. Oceans are Rising
04. Wrath of a Downtrodden Planet




