Wydawca: Mythrone Promotions

Ja wiem, że cytowanie samego siebie to ogólnie słaba sprawa, ale przed tym, jak zasiadłem do napisania recenzji debiutanckiej płyty Sandbreaker chciałem sobie przypomnieć, co tam napisałem o ich wcześniejszej EPce. A tam stoi jak byk, że Sandbreaker to zespół w którym można pokładać nadzieję.

Nadzieja ta nie okazała się li tylko myśleniem życzeniowym, bez pokrycia w rzeczywistości, a dowodzi tego właśnie „Worm Master”. Proszę Państwa, nie wiem czy obecnie mamy drugi taki zespół w Polsce. Ja przynajmniej nie kojarzę zespołu, który tak doskonale odnalazłby się w stylistyce funeral doom metalu jak oni. Rybnicki moloch stworzył album, pod którego ciężarem pękają ściany nośne na śląskich blokowiskach. Przetacza się powoli, z mozołem, przez słuchacza praktycznie ścierając go na proch. Cholernie opasłe riffy suną wolno przed siebie, dudniąca z wolno perkusja nadaje rytm, a tu i tam, jak węże po piasku, przebiegają jadowite solówki. Nad wszystkim zaś góruje głęboki, bulgotliwy growl. Tak powinna wyglądać według mnie idealna funeral doom metalowa płyta. I taką też płytę stworzył Sandbreaker. Do tego mając na uwadze tematykę tekstów związaną z „Diuną” wyobrażam sobie jak z każdą minutą moje drogi oddechowe zapełniają się ziarnkami piasku, przywiewanym z każdym dźwiękiem generowanym przez ten zespół. Ta płyta to pierdolony monolit i trudno mi inaczej na nią patrzeć jak właśnie w ten sposób. Ciężar, ciężar, ciężar i jeszcze raz ciężar.

No jak dla mnie to Sandbreaker stworzył album potężny i nie wiem, czy nie jest to jedno z lepszych wydawnictw sygnowanych logiem Mythrone Promotions. Ten zespół jeszcze zamiesza na polskiej (i mam nadzieję, że nie tylko polskiej) scenie. Więc nadstawcie uszy.

Ocena: 9/10

Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj