Wydawca: Defense Records / Mythrone Promotions

|

|

|

|

Okej, to teraz wszyscy maniacy Extinction Remains stają po lewej stronie tej kreski, a ci którzy o nich nie słyszeli stają po prawej stronie tej kreski.

Już widzę, że po lewej stronie ustawiły się rodziny chłopaków z Brazylii a po prawej stronie wszyscy inni. Ale to nic. Przecież od tego jesteśmy my, recenzenci, wspaniały szwadron literatów gotów zmienić naganną sytuację przy użyciu zaledwie kilku zdań! Zacznę może od tego, że na niniejszej płycie dostajemy kompilację pomniejszych wydawnictw Extinction Remains, EPEk przede wszystkim. I fajnie, bo mi osobiście nie chciałoby się kupować jakichś kilkuminutowych strzałów. A tak, dzięki „Smog” dostajemy wszystko na tacy, niczym głowę Jana Chrzciciela. A wraz z nim niemal trzy kwadranse brudnego, ciężkiego death/grindu o mocno crustowym odcieniu. Całkiem spoko granie prezentuje nam ten zespół – oczywiście zależnie od wydawnictwa jest szybciej lub wolniej, a produkcja jest lepsza bądź gorsza. Ale wszystko łączy ta death/grindowa klamra, z wyraźnymi odniesieniami do Terrorizer, Napalm Death, Benediction czy masy innych klasyków. Brazylijczycy może i nie wyróżniają się spośród tabunów naśladowców tych wspomnianych kapel, ale też nie są w niczym od nich gorsi. Przy pierwszym odsłuchu, oczywiście znajdując się po prawej stronie kreski, nawet zastanawiałem się, czy Extinction Remains to nie jakaś stara kapela sprzed trzydziestu lat. Otóż nie. Ale tak to brzmi. I podoba mi się.

Więc nie wiem, czy dzięki tej recenzji staniesz po prawej stronie linii. Ja zachęcam choć do spróbowania, a nuż ci się spodoba.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Infested
2. Under the Dome
3. Sick Planet
4. Smog
5. Dunes of Dispair
6. Silent Spring
7. Malnourished
8. The Biggest Garbage Dump
9. Toxic Sludge
10. Cancer
11. Vengeance
Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj