Wydawca: Blood Harvest Records
Miło mi powiadomić, że dziś wyjechał na warsztat split dwóch kapel zajmujących się graniem mięsistego death/grind’a. O tyle jest to ciekawe, że z taką muzyką jakoś mi ostatnio nie po drodze.
Niemniej jednak czasem potrzebuję smaku surowej padliny w ustach, więc oto jest. Oba ansamble pochodzą z Australii. Pierwszy kawałek prezentuje nam zespół Contaminated. Wysryw, którym skalali tym razem Matkę Ziemię, nazywa się „Death Sick”. Numer rozpoczynający się totalnym sonicznym rozpierdolem, przechodzącym w ciężki wałek i to ta powolna część podoba mi się najbardziej. Potem kawałek znowu się rozpędza i tak to się kręci. Drugi numer to „Funeral Erection” od Kutabare. Tu jest moim zdaniem trochę ciekawiej. Więcej przestrzeni, więcej grindu i trochę więcej Napalm Death. Zasadniczo przyjemnie mi się słucha tego materiału. Niestety, jak to w takich przepadkach bywa, te niecałe 4 minuty na każdy zespół sprawiają, że nie bardzo jest o czym pisać. Jeśli bliska Waszemu bezguściu muzycznemu jest australijska scena death/gnid, to niezwłocznie powinniście zaopatrzyć się w ten materiał.
Jeśli jednak lata wam ten temat miękkim kalafiorem, to zaoszczędźcie sobie dolarów australijskich i kupcie sobie coś innego.
Ocena: 7/10
| Side A | |||
| 1. | Contaminated – Death Sick | ||
| Side B | |||
| 2. | Kutabare – Funeral Erection | ||




