Wydawca: Barren Void Records

Dobra, żeby było wszystko jasne, nie czekałem jakoś specjalnie na nowy materiał Włochów. Debiut, choć dobry, jakoś na kolana mnie nie powalił. I przyznam szczerze, że od czasu zrecenzowania go, zupełnie o nim zapomniałem. Wpadło mi w ręce jednak nowe wydawnictwo, więc z czystej ciekawości przesłuchałem je, by sprawdzić czy cokolwiek w muzyce Totalitarian się zmieniło.

No i się zmieniło. Żeby jednak zbudować napięcie, najpierw plusy. Totalitarian jest taki sam, jak był: bezduszny, zimny i przede wszystkim odhumanizowany. Nie ma u niego miejsca na miłość i litość. Liczy się tylko cierpienie, ból, podporządkowanie jednostki i przede wszystkim jej ostateczny koniec poprzez śmierć. Koncept Orwella odchodzi więc w stronę drugiej wojny światowej, podczas której Warszawa została zrównana z ziemią, a Treblinka i Babi Yar pracowały pełną parą (“Of Bullets and Gas”). Totalitarian opowiada tę historie niemal perfekcyjnie. Obrazując ją posępnym, zimnym i wyrachowanym black metalem, w którym szaleństwo i groza są najważniejszym punktem ciężkości, a seria szybkich blastów i wściekłych wokali przynosi na myśl wojnę błyskawiczną. I w pytę, bo taki mardukowski styl leży mi idealnie. Pod warunkiem jednak, że w nim porusza się właśnie sam Marduk. I tutaj dochodzimy do minusów, a właściwie jednego, który przekreśla “Bloodlands”. Odchodząc od brutalności, która była na jedynce bardzo wyraźna, z totalitarnej muzyki nie pozostało praktycznie nic, prócz przewidywalnego black metalu, który zamiast wzmocnić przekaz  tylko go osłabił. Szkoda, bo styranizowanie muzyki wyszłoby Włochom zdecydowanie na dobre, a tak dostajemy standardowy kaliber czaraciego metalu, który niczym szczególnym się nie wyróżnia.

Sprawa jest więc oczywista. Choć Totalitarian idzie o krok dalej w swej muzycznej agresji, tak naprawdę robi dwa kroki w tył. Płakać z tego powodu jednak nie będę i Wy zapewne też nie.

Ocena: 7/10

Tracklista:
01. 1933
02. On The Wings Of The Great Terror
03. Defeated, Destroyed And Divided
04. Liberators
05. Of Bullets And Gas
06. Deathcult Eternal

Łysy
1057 tekstów

Grafoman. Fan śmierć, jak i czarciego metalu, którego słucha od komunii...

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj