Wydawca: Thrashing Madness Productions
Jak wiadomo, Leszek z Thrashing Madness Productions kocha stary heavy metal na zabój. Inną powszechnie znaną prawdę jest to, że miłość czasem jest ślepa. A bywa, że i głucha.
Tak przynajmniej wnioskuję, gdyż wydał niedawno (jako bonus do „Oldschool Metal Maniac” zine) nową EPkę krakowskiego / zakopiańskiego Roadhog – „(Don’t) Follow Them”. Co na niej znajdziemy? No jak już pisałem – klasyczny, surowy heavy metal zagrany oczywiście na starą modłę. Tylko taki jakiś niedomagający, cherlawy i bez jaj. Debiut był przeciętny, jednak nie spodziewałem się, że kolejny materiał będzie gorszy – zazwyczaj jednak zespoły robią z biegiem czasu postępy. A u Roadhog nawet nie to, że nic się nie zmieniło – wręcz się pogorszyło. Trzy numery, w tym cover, brzmią jak nagrane w sanatorium. Riffy nie mają mocy, melodie wpadają jednym uchem, a drugim wypadają. Do tego na stanowisku wokalisty bez zmian – koleś śpiewa po pierwsze, jakby nie mógł złapać oddechu, a po drugie jego angielski jest wciąż tak samo beznadziejny jak był (dykcja, wymowa, ogół). I jeszcze skaleczyli cover Running Wild (Salem’s Wytch nie znam w oryginale więc się nie wypowiem) – tego już za wiele.
Z tego wszystkiego odnoszę wrażenie, że najlepiej wypadł pająk z okładki – siedzi sobie na tej czaszce i ma w dupie (czy tam odwłoku) wszystko, prawdopodobnie łącznie z Roadhog. Tytuł EPki zaś mówi wszystko – nie ma tutaj czego szukać.
Ocena: 4/10
Tracklist:
| . | (Don’t) Follow Them | ||
| 2. | Fight the Oppression [Running Wild Cover] | ||
| 3. | Run from the Devil [Salem’s Wych Cover] |




