Wydawca: Iron Bonehead Productions
Tak się składa, że recenzowałem już debiutancką demówkę Ithaqua, która przypadła mi do gustu przewielce. Nie mogło być inaczej, skoro grecki black metal czczę niczym wypłatę w terminie albo pusty przedział w pociągu.
Można przy tym powiedzieć śmiało, że Ithaqua kopiuje, zrzyna, plagiatuje. Można też powiedzieć, że oddaje hołd greckiej scenie lat dziewięćdziesiątych – wszystko zależy od Waszego podejścia. Osobiście skłaniam się ku drugiej opcji. Tak naprawdę to „The Black Mass Sabbath Pulse” w ogóle nie różni się od demówki z zeszłego roku. Brzmienie, aranżacje, riffy, melodyka – wszystko przywodzi na myśl wspaniałe albumy Varathron, Rotting Christ, Thou Art Lord i innych zespołów wiadomej prowieniencji. Nie tylko zresztą muzyka – spójrzcie na foty tych kolesi. Mnie od razu staje przed oczyma sesja do „His Majesty at the Swamp”. Dla mnie osobiście – to wszystko składa się na olbrzymią przyjemność obcowania z twórczością Ithaqua i aż żal, że tym razem to tylko szesnaście minut muzyki.
Krótki materiał to i krótka recenzja. I tak o niej zapomnicie, ale mam nadzieję, że w krytycznym momencie sięgania po pieniądz zaświta Wam myśl: „w Chaos Vault chwalili, musi być dobre, biere!”.
Ocena: 8/10
Tracklist:
| Side A | |||
| 1. | The Black Mass Sabbath Pulse | ||
| Side B | |||
| 2. | Walpurgis, the Flight of Spectral Witches | ||




