Parricide Sometimes It's Better to Be Blind and DeafWydawca: Mad Lion Records

Parricide to zespół, który od zawsze lubiłem. To znaczy odkąd poznałem ich muzykę, gdzieś na wysokości „Ill-Treat”. Pamiętam ich świetne koncerty oraz wyborny smak chełmskiego bimbru. Wspomnienia powróciły wraz z ostatnim krążkiem, „Sometimes It’s Better To Be Blind and Deaf”.

Już na wstępie spodobał mi się tytuł, zwłaszcza, że zawodowo związany jestem z osobami niewidomymi, a czasem i głuchoniewidomymi, hehe… No i okładka w chuj dobra. A muzycznie? No kurwa, raczej! Mimo że nie mogę o sobie powiedzieć, że jestem ultra maniakiem grindu, to akurat muzyka Parricide mi zawsze leżała i w stosunku do ich ósmego krążka nic się nie zmienił.Wkurwiony, szalony grind wymieszany z brutalnym death metalem i klasyką w stylu Repulsion, Terrorizer. No ja osobiście nie widzę ani nie słyszę lepiej, czyli jak w tytule. Są numery, gdzie po prostu mamy erupcję brutalności w postaci opętanego grindowego nakurwiania, ale w kilku numerach punktem ciężkości jest nomen omen – ciężar, groove (choć nie lubię tego sformułowania, bo kojarzy mi się z kiepskim thrashem), mielenie… jakby w maszynka do mięsa natrafiła na cholernie grubą kość. W końcu przemieli, ale przez chwilę słyszymy tylko rzężenie, aż w końcu jeb! – i wszystko wraca na dobre tory. Tu i tam wrzucono całkiem ciekawe sample – a to reklama Biedronki, a to „Stawka Większa Niż Życie”… Dla mnie słuchanie Parricide to zawsze jest czysta przyjemność, bo Piotr z załogą robią to znakomicie i z klasą.

Wieść gminna niesie, że to ostatnia płyta w dwudziestopięcioletniej karierze Parricide. Wiadomo, trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Parricide wobec tego schodzi w zajebiście dobrej formie, nie męcząc buły jak niektóre stare kapele. Za to i za nowy album należy się im szacunek. A tymczasem włączmy raz jeszcze…

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Old
2. We’ll Surely Meet :28
3. Just Poland 02:14
4. Smuggler Jack 02:30
5. I Don’t Change 01:51
6. Supermarket and Me 02:34
7. My Property 01:26
8. Real Patriots 01:21
9. Stunners 02:07
10. Dillemas of a Young Warrior 01:44
11. I Hate Tattoos 01:59
12. Talented 01:41
13. I Am the True Warrior

cost of zoloft100mg of zoloft for anxiety
generic for stromectolStromectol 3 mg tablets
prednisone 5mg cost Prednisone natural alternative
arimidex online kaufenAnastrozole generic cost

Oracle
19341 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj