Wydawca: Terrasound Records
I po pewnym czasie Empatic przybył z nowym krążkiem. Po jakim czasie? Nie mam pojęcia, nie zajmowała mnie nigdy jakoś ich twórczość.
Słyszałem wcześniejszy krążek i był okej. Jakiś czas temu dostałem zaś nową płytę, zatytułowaną „Ruined Landscape” i przechodziłem koło niej tak kurwa wiele razy, że aż mi teraz wstyd. Co ją odsłuchałem, to odkładałem na półkę i myślałem – reckę napiszę kolejnym razem. Ale powód może być jeden tylko – nie urwało mi dupy, jak po kebabie z dworca. Oczywiście, doceniam produkcję – ciężar powoduje, że pękają Wam naczynka w oczach. Doceniam zapał, doceniam zacięcie, że zespół ciągnie sobie ten wózek już prawie dziesięć lat. Tylko, że muzyka mi się nie podoba. Zbyt nowocześnie, trochę za wiele melodii – ale muszę oddać sprawiedliwość, że nie jest to płyta z typowym melodyjnym death metalem. Jest to płyta z death metalem, tyle że dość przystępnym, choć brutalnym i ciężkim. Można by to nazwać death/thrash metalem, ale to mi niezbyt pasuje. Słychać, że Empatic ma pomysły, całkiem dobre, ale ten album nie różni się od wielu innych, które dostaję z dużych wytwórni i które atakują Was z kolorowych magazynów lub koszulek młodzieżowych. Ale nie dostaną u mnie punktów za to, że są z Polski ani im za to ich nie odejmę. Niczym Max Kolonko mówię jak jest – jest okej, tyle że nie dla mnie. Zbyt czysto i miło w tym napierdolu jest, ot co.
O dziwo, dziś ja zastosuję tak zwaną „Złotą Ocenę Efa”. Pewnie się już w większości domyślacie, ale niech tam, hehe – płyta porządna, ale nie dla mnie.
Ocena: 6,5/10
Tracklist:
| 1. | Trauma | ||
| 2. | Crimen Pessimum | ||
| 3. | Ruined Landscape | ||
| 4. | Oblivion Path | ||
| 5. | Ambush | ||
| 6. | Valley of Shadows | ||
| 7. | Obsession | ||
| 8. | Fight | ||
| 9. | Countenance of Fear | ||
| 10. | Struggle (EmpatiC II) |




