Miałem jakieś dziwne przeczucie, co do tej płyty. Zespół mi nieznany do tej pory, ale wygląd okładki sprawił, że postanowiłem jednak odpalić „Descent into the Maelstrom” zespołu Anarchos i kurwa nie żałuję.
Od pierwszych sekund zostałem zaatakowany za pomocą kanonady perkusyjnej siejącej zniszczenie wespół ze zgniłym brzmieniem gitar i charczącym wokalem. Death Metal w stylu szkoły Holenderskiej to naprawdę solidny ochłap mięsa śmierdzący wnętrzem grobowca. Bardzo mało informacji jest w Internecie o zespole Anarchos, dlatego nawet nie wiem czy jest to EP czy jakieś mini w każdym razie muzyka kopie dupsko niemiłosiernie. Z wielkim przejęciem rozsmakowuje się w tych dźwiękach, które nie mają w sobie ani grama oryginalności, ale i jakże im daleko do chujowego plastikowego brzmienia niektórych kapel, które uważają, że też grają śmierć metal.
Bardzo dobry materiał i zachęcam do przetestowania tych dźwięków na własnych uszach, sądzę, że nie będziecie zawiedzeni.
Ocena: 8/10
Tracklist:
01. Anointing of the Sick
02. Morbid Ways to Decay
03. The Great Black Death
04. Sarggeburt
05. Tales of the Mutilated Remains





