Przyznam, że na początku nazwa Spirits Way nie mówiła mi absolutnie nic. Bo w symie z taką nazwą można grac dużo. Okazuje się, że death metal również.
I to całkiem brutalny. Mało tego – polski. No, przyznam się, że po tym, jak zobaczyłem, że materiał nagrano w Klon Studio, zacząłem się zastanawiać, kogo Spirits Way klonuje. Szczęśliwie, nikogo nie klonują, choć trochę zapożyczeń słychać. Na przykład Cannibal Corpse, Suffocation czy nawet naszej Traumy z okresu „Suffocated In Slumber”. Jest brutalnie i mięsiście na debiutanckim krążku Warszawiaków i to w zasadzie przez cały czas, jedynie gdzie niegdzie kapela zwolni deko. Z tym, że proszę nie brać tego albumu za ten ultraszybki naszpikowany jedynie blastami death metal – jest brutalnie, nawet czasem się prosiakopodobne growle, ale równocześnie jest bardziej klasycznie, a nie przegięcie na maksa z blastami i szybkością. W zasadzie nawet to trudno mi stwierdzić, czy to jest pełnowymiarowy krążek, czy EP – pięć utworów to nie wiele, a i czas trwania to zaledwie dwadzieścia minut z niewielkim hakiem.
Jest sprawnie i morderczo, jednak przyznam, że nie jest to coś co zwaliłoby mnie z nóg pierwszym uderzeniem. „Brainless Puppets Are Enslaved” to kolejny porządny, rzemieślniczy krążek z polskiego piekiełka – choć rokujący bardzo dobrze na przyszłość.
Ocena: 6,5/10
Tracklist:
| 1. | Intro | ||
| 2. | My Funeral | ||
| 3. | Mortal Choice | ||
| 4. | Melody of Chaos | ||
| 5. | Hordes of Slaves | ||
| 6. | Breaking the Chains | ||
| 7. | Outro |




