Wydawca: Comatose Music
Jakoś dawno żadnej rzezi u nas nie było, może poza rocznicą wołyńskiej i jej chwytającą za serce rekonstrukcją, hehe… Więc pomyślałem, że może by tak zrecenzować nareszcie nowe promo, które nadeszło z Comatose Music.
Zespół zowie się Necrotic Disgorgement i pochodzi z Columbus w stanie Ohio. Nie wiem czym panowie zajmują się tam codziennie, mają jednak czas, by tworzyć brutalny death metal. „Documentaries of Dementia” w zasadzie nie wyróżnia się niczym szczególnym od innych zespołów z tego sortu, może ponadto, że jak dla mnie jest to słuchalne, hehe. No niestety, czasem mam problemy z taką muzyką, ale w przypadku Necrotic Disgorgement wchodzi miło i przyjemnie jak piła spalinowa w bebechy. W chuj to szybkie i intensywne, nawet nie jest tak bardzo połamane, jak to często bywa, choć trochę ubolewam, że panowie nie zbasowali trochę bardziej tej produkcji. Niemniej jednak druga płyta Amerykanów ma dobry groove, a bez tego moim zdaniem brutalny death metal jest po prostu niestrawny. Choć przyznam, że nie czuję większej potrzeby z codziennym obcowaniem z muzyką Necrotic Disgorgement, to te sporadyczne momenty, gdy zapuszczę sobie ociekającą posoką i ekskrementami muzykę nie należą do chwil straconych w moim życiu. W przypadku tego gatunku muzycznego, uważam to za sukces i odpowiednik poniższej oceny.
Typowy, dobry brutalny death metal, tylko i wyłącznie dla maniaków typowego, dobrego brutalnego death metalu. Kropka.
Ocena: 7/10
Tracklist:




