Wydawca: Lower Silesian Stronghold
Prosta okładka. Na niej nazwy zespołów i przesłanie, które będzie nam przyświecać przy każdym przesłuchaniu. Jebać życie. Niby proste, ale weź tu cały czas pozuj na mizantropa. Na ile split Winds of Hyperborea i Benares jest w stanie wzbudzić niechęć do ludzkiego gatunku?
Powiem szczerze, we mnie jakiś morderczych instynktów, czy dołów godnych bohaterów epoki Romantyzmu, ta płyta nie wzbudziła. Być może chuj ze mnie, a nie mizantrop. Powiem więcej – za każdym razem kiedy słyszę ten krążek, na moim pooranym ryju gości uśmiech. Bo ja lubię taki black metal. Przyznaję, że bardziej akurat na tym splicie widzi mi się Benares ( wcześniej Wschód), niż Winds of Hyperborea. Niczego drugiemu projektowi nie ujmując, bo gra ciekawie ( szczególnie drugi utwór w fazie końcowej). Problem na tym, że na obecną chwilę trudno mnie zainteresować długim kawałkiem. Raczej wolę szybkie strzały. Nawiasem, pierwsze dźwięki wałka numer jeden z czymś mi się usilnie kojarzą, ale za cholerę nie przypomnę sobie z czym. Czas chyba zacząć brać lecytynę. Czy na początku materiału, to jest tekst z Końca cywilizacji Szulkina? Cześć Benares jest dla mnie dużo bardziej strawna, bo kawałki czasowo nie przekraczają 6 minut. Sporo się w nich dzieje, ale z drugiej strony black, którego mamy tutaj okazję słuchać, specjalnie skomplikowany nie jest. Dużo ważniejsze wydaje mi się być tutaj utrzymanie odpowiedniego klimatu. Sporo zresztą „robi” w tej kwestii tutaj wokal. Zresztą w obu przypadkach panowie stawiają na klimat: duszny, przytłaczający i ocierający się momentami o szaleństwo – słowem, raj dla wszystkich zwyroli. Dużo bardziej w przypadku Benares trafiają do mnie szybsze fragmenty. Z całego splitu najbardziej przypadł mi do gustu „Celebration of Decay”
A jeśli potrzebujecie konkretnej rekomendacji, to powiem tak. Cały split to tak naprawdę robota Panów znanych chociażby z Dark Fury. Będzie? Ja bym brał.
Ocena: 7 (Wind…) /7.5 (Benares)/10
Tracklist:
01. Winds of Hyperborea – Gaze of the Abyss
02. Winds of Hyperborea – Pierce Me, Freezing Winds of Hyperborea
03. Benares – Everburning Pyres of Non-Existence
04. Benares – Tear Open the Flesh
05. Benares – Time and Being
06. Benares – Celebration of Decay
07. Benares – Unbound






cytat z „Gaze of the Abyss” owszem, pochodzi z filmu Szulkina, zaś drugi cytat w „Everburning Pyres Of Non-Existence” z Podróży pana Kleksa.