Wydawca: Punishment 18 Records

I kolejna kapela z moich ulubionych do recenzji. Można szybko zjebać i po robocie hehehe. Dziś pod gradobiciem gnojowicy i pomyj znalazła się włoska melodyjna kapela o nazwie Lunarsea.

Już po tej nazwie można się zacząć domyślać, że muzyka Włochów jest targetowana raczej do gimnazjalistek lub co bardziej zniewieściałych kuców. Co do samego grania to jest to miliony razy powielana zrzyna z innych tego typu kapel. Żeby nie było, że znam ich sporo to wymienię tylko ostatnie parę płyt In Flames hehe. Ja nie jestem jakimś strasznym przeciwnikiem takiego grania, bo znajdzie się coś czasem w miarę słuchalnego ot, choćby Dark Tranquillity ma swoje momenty. Lunarsea natomiast nie ma nawet momentów i dramatyzm „Hundred Light Years” tym samym jest jeszcze większy. Słuchałem tej płyty na raty, bo nie dałem rady wytrzymać takiego kaleczenia moich uszu przez prawie pięćdziesiąt minut. Szkoda gadać. Ja wiem, że są ludzie, którzy ich słuchają, ale ani ja ani czytelnicy Chaosa się do nich nie zaliczamy.

Tu nawet nie ma, o czym pisać. Omijajcie niczym parady równości!!

Ocena: 2/10

Tracklist:

1. Phostumous
2. 3 Pieces of Mosaic
3. Next and Future
4. Ianus
5. Sonic Depth Finder
6. As Seaweed
7. Pro Nebula Nova
8. Aphelion Point
9. Palindrome Orbit
10. Ephemeris 1679
Pathologist
1174 tekstów

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj