Kontakt: Dust’N’Brush

Z patronatami jest jak z rodziną. W przeważającej części się ich nie wybiera. Ot, przychodzi do nas kobieta i mówi – tak wygląda efekt naszej upojnej nocy w Mielnie, a to Twoja przyszła teściowa. Trzeba brać z dobrodziejstwem inwentarza, skoro to już post factum. I tak w sumie było z Dust’N’Brush.

 

I co ja biedny żuczek mam zrobić z materiałem, który kompletnie nie jest po mojej stronie tęczy. Panowie – zaryzykuję – umościli sobie swoje muzyczne gniazdko gdzieś w okolicach deathcore’a. Przynajmniej tak mi to brzmi, ale ustalmy, że to bardziej zgadywanie, niż jakaś większa wiedza na temat tego gatunku. Skupię się więc na tym co zauważyłem z punktu widzenia laika. Po pierwsze, to trzy kawałki i jak dla mnie idealna długość. Technicznie panowie są zorganizowani niemal perfekcyjnie i za to chapeau bas. Epka brzmi też mocarnie i  selektywnie. Nie wiem kto Wam to wykręcił, ale kupcie mu flaszkę. Muzycznie jest sporo melodii i to przez to mam jakieś tam, całkiem chyba nieodległe, skojarzenia ze Szwecją. Mam rację panowie? Co tam by jeszcze, hmm.  A tak. Sporo energii w tych trzech kawałkach. Duża w tym zasługa wokali. Nie ma w nim jakiegoś zbytniego kombinowania – prosto i z pierdolnięciem. Nie wiem czy to Wasz etatowy drący japę (bo na MA brak wokala), ale jeśli nie, to go zatrudnijcie. Co tu jeszcze… A wiem, basista. Gość Wam robi wielką robotę. Tak szczerze powiedziawszy, to najbardziej do mnie przemówiła końcówka ostatniego numeru, czyli „Dying for Your Sins”. Ot tak, miło i nastrojowo na koniec tej Epki się robi. Tyle ode mnie.

 

Z tego co tak patrzę po focie, to panowie wiekiem specjalnie nie grzeszą. Ominęło ich parę fajnych gatunków, trafili akurat na takiego – z mojej perspektywy – dziwoląga. I w sumie chuj mi do tego. Czują się w tym dobrze, niech sobie grają.  Co do oceny. Nie moja to bajka, ale w sumie z czystym sumieniem mogę dać 7. Pewnie gdybym słuchał takiej muzyki, byłoby wyżej.

Ocena:  7/10

Tracklist:

01. Walls Filled with Lies
02. Exist for What You’ll Die For
03. Dying for Your Sins

Ef
4729 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj