Wydawca: Abyss Records
Szwedzi ze Septekh jakoś nie mogą się zabrać za nagranie pełniej długogrającej płyty. Mają już na swoim koncie trzy EP i demo, a istnieją już 4 lata.
W sumie nie wiem, czego się czepiam, bo są kapele, które każą na debiut czekać znacznie dłużej hehe. Na najnowszym EP zatytułowanym „Apollonian Eyes” okrytym przykuwającą uwagę okładką znajduje się trochę ponad piętnaście minut muzyki, którą można określić, jako mieszankę Death i Thrash metalu z lekkim Black’owym smaczkiem. Sporo jest kapel grających ten rodzaj hałasu, które robią to naprawdę zawodowo. Mimo szczerych chęci Septekh chyba jednak nie można do tego grona zaliczyć. Muzyka zawarta na tym EP jest dla mnie jakaś za płaska, za mało wyrazista. Niby zagrana jest to tak jak powinno być, ale dla mnie jakoś się to nie klei w kopiące po dupsku dźwięki, które sprawiają, że krew szybciej zaczyna krążyć w żyłach.
Dość przewidywalne granie i bez tego czegoś. Bez tej iskry, która podpala lont, bez tego pierwiastka totalnego rozpierdolu. Nawet niema wiele, o czym pisać, „Apollonian Eyes” to nie jest jakieś strasznie złe EP, ale zachwytów nad tymi dźwiękami raczej nie będzie.
Ocena 5/10
Tracklist:
| 1. | Apollonian Eyes | ||
| 2. | Burn It to The Ground | ||
| 3. | Cursing The Skies | ||
| 4. | Vlad Tepes |




