Wydawca: Dying Victims Productions

Któż jak nie my, tu w środkowej Europie, jesteśmy znawcami od Żelaznej Kurtyny? Żyło się trochę po tej stronie, więc nie powinno być problemu z analizą tego zjawiska, prawda?

Zwłaszcza, że swoimi korzeniami muzyka Iron Curtain osadzona jest w latach, gdy stan wojenny był jeszcze świeżą sprawą. „Road To Hell” bowiem inspirowana jest mocno pierwszymi dokonaniami speed/heavy metalowych załóg z początku lat osiemdziesiątych (to dla młodszych, którzy mają problem z umiejscowieniem tego wydarzenia w czasie). Przede wszystkim – na myśl przychodzą mi tu pierwsze dwa albumy Running Wild, a także Iron Angel, chwilami Motörhead – wiecie, cały ten łapiący Was za wszarz speed metalowy zgiełk. Wokalista ma głos zbliżony do Ralfa Kasparka, ale to nie jest jedyny powód, dla którego Iron Curtain najbardziej kojarzy mi się właśnie z twórcami „Branded and Exiled” – posłuchajcie sobie „Burning Wheels”, „Tastes My Whip” czy w zasadzie większości z numerów zawartych na „Road To Hell”. Charakterystyczne pędzące riffy i chóralne odśpiewywanie refrenów nie wzięło się znikąd, podobnie jak pomysł na brzmienie debiutanckiej płyty Hiszpanów – założę się, że mają całe półki zawalone starymi metalowymi wydawnictwami, a przed nagraniem tego albumu w kilku zasłuchiwali się w szczególności. Wyszło im to moim zdaniem na dobre, bo ich krążka słucham z dużą przyjemnością. Wszak im mniej odkrywczo, tym lepiej, prawda? Zresztą, po co odkrywać coś co już odkryto? Wariacje na temat odkrywania również mogą być świetne. I są! Na co dowodem jest właśnie „Road To Hell”.

Krążek wydany przez Dying Victims Productions, czyli wytwórnię zza między – nie powinno więc być problemów z zaopatrzeniem się weń przez polskich maniaków heavy/speed metalu. Szukajcie, bo warto!

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Taste My Whip
2. Rules of Love  
3. Scream & Shout
4. Chain Reaction
5. Black Fist
6. Ready to Strike
7. Marshall Law
8. Burning Wheels
Oracle
19328 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Debiut Grindcrime w Defense RecordsNewsy

Debiut Grindcrime w Defense Records

OracleOracle16 września 2026
Nowy singiel Wij już dostępnyNewsy

Nowy singiel Wij już dostępny

EfEf16 września 2026
Wieści od Absolute DarknessNewsy

Wieści od Absolute Darkness

OracleOracle16 września 2026

Skomentuj