Wydawca: High Roller Records

Zagadka – co przedstawia okładka krążka Disarm Goliath? Tydzień bym myślał i bym nie wymyślił, ale może Wam się uda. Swoją drogą – idea jest koszmarna, hehe.

A jeszcze Wam powiem, że Disarm Goliath gra heavy/power metal. Zaczyna się ciekawie, nie? Cóż, nie jest tak strasznie. Ale nie mogę też powiedzieć, że muzyka z „Born To Rule” powala mnie niczym ten piękny wojownik tę bestię z głębin. Jest to typowy heavy/power metal, gdzie riffy są chwilami niezłe, a chwilami nie. Gdzie wokalista chwilami śpiewa nieźle, a chwilami nie. Gdzie kompozycje chwilami wpadają w ucho, a chwilami nie. Gdzie chwilami całość brzmi jak Manowar a chwilami jak Iron Maiden, a chwilami jak Gamma Ray. I chwialmi mi się to podoba, a chwilami nie. Niestety, poszczególne numery są do siebie zbyt podobne – zanim się obejrzałem już byłem przy kawałki tytułowym, a jeszcze przed momentem wałkowałem „Who Rules the Night”. A przy drugim odtworzeniu tego albumu zwyczajnie mnie wynudzili, ich patataj patataj zaczynało powoli mnie wkurwiać i stwierdziłem, że lepiej będzie dla nich, jeśli zakończę na tym odsłuchu. Bo jak to mówią zwolennicy power metalu – im dalej w magiczną krainę za siedmioma rzekami, tym więcej ohydnych smoków czyhających na metroseksualnego i muskularnego księcia.

Disarm Goliath nagrało płytę, którą mogę określić jest to typowe power/heavy metalowe cwałowanie, jednak ja na tego rumaka nie wskoczę, niestety. I raczej nikomu nie polecę.

Ocena: 4/10

Tracklist:

1. Embrace the Abyss
2. Who Rules the Night
3. Betrayer
4. Born to Rule
5. Man of Sin’s
6. Propaganda (Invasion of Thought)
7. Raining Steel
8. Cry of the Banshee
Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj