Wydawca: Hellthrasher Productions
Oto i kolejna kapela, która gdzieś tam sobie egzystowała z jedną demówką na koncie. Ale teraz Abysme wydało debiutancki krążek i sielanka się skończyła – czas zakasać rękawy i nakurwiać death metal.
W zasadzie to zaraz po rozpoczęciu „Strange Rites” jasne staje się, co zaraz nastąpi – od pierwszego trącenia struny w eter unosi się charakterystyczny szwedzki sound, natychmiastowo przywodzący na myśl Dismember, Entombed i Grave. Czy to zarzut? Bynajmniej. Abysme epatuje nas surowym death metalem z zamierzchłych lat dziewięćdziesiątych, cudownie brzmiącym oldschoolem, tak w formie, jak i w treści. Forma mianowicie opiera się na wolnych, średnich, a rzadziej szybkich partiach niskonastrojonych gitar i brzmieniu rodem ze szwedzkiego cmentarzyska. Forma objawia się też w klasycznym growlu Brada, niezbyt głębokim, raczej gardłowym, siłowym – typowo szwedzkim. Treść natomiast to cały anturaż Abysme, czyli teksty opisujące arkana śmierci, rytuałów, a także obrazująca te zagadnienia świetna grafika autorstwa Putrid Matta. Całość, rzec by można, jest bardzo kompatybilna – muza współgra z tekstami, a obie te rzeczy dopełnia front cover i layout bookletu. No i brzmienie, że nadmienię po trzykroć – brzmienie „Strange Rites” zasługuje na najwyższe uznanie! Niby nic, niby często grane i słyszane, a nadal dźwięki generowane przez trio z Pensylvanii trafiają do mnie bezproblemowo i sprawiają mi dużą przyjemność.
Chyba widzicie, że nie macie innej możliwości, jak zapoznać się z propozycją Abysme. Zwłaszcza, jeśli głosicie wszem i wobec, jak to kochacie szwedzki death metal.
Ocena: 8,5/10
A tutaj jest po angielsku z ODM Webzine.
Tracklist:
| 1. | Scribbled in Dust | ||
| 2. | Beyond the Seventh Door | ||
| 3. | Formless | ||
| 4. | Annihilated Memory | ||
| 5. | Gift to the Gods | ||
| 6. | We Shall Sleep | ||
| 7. | Terminal Delirium | ||
| 8. | The Third Day | ||
| 9. | Fallen Colossus | ||
| 10. | Remarkable Conqueror |




