Wydawca: Metal On Metal Records
Powrót kolejnego zespołu, który nieźle poczyniał sobie w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, a później zamilkł na bardzo długi okres czasu. Jednak za ten powrót Heretic należy pochwalić.
„A Time of Crisis” to kawał dobrze odegranego speed/thrash metalu czy US power metalu – zwijcie to sobie jak tam chcecie. Dwanaście utworów, z których składa się ten krążek, rysuje nam obraz całości osadzony w czysto metalowych ramach – wykutych z hartowanego surowca. Heretic w zasadzie kontynuuje to, czym zajmował się kiedyś, czyli graniem szybkiego, energicznego metalu. Przy czym tempa te dzielą się na szybkie i bardzo szybkie, a do tych ostatnich zaliczyć można na przykład tak udane piosenki jak „Heretic” czy „Child Of War” – krótsze, ale zdecydowanie bardziej żywiołowe, a osobiście – moje ulubione jeśli chodzi o „A Time Of Crisis”. Reszta również trzyma fason, mamy tutaj kawałki trochę wolniejsze (ale tylko trochę), a przy tym bardziej rytmiczne – „Betrayed” na przykład. Ogólnie rzecz biorąc muzykę Heretic najprościej porównać do Metal Church, Helstar, At War albo Vicious Rumors, ale również i do ostrzejszych albumów Judas Priest czy solowych krążków Halforda. Zasadniczo druga płyta Amerykanów osadzona jest w tradycji przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych i każdy kto lubuje się w muzyce z tego okresu powinien być zadowolony z posiadania w swojej kolekcji „A Time Of Crisis”.
Mam nadzieję, że powrót Heretic to nie jednorazowy wyskok, a panowie będą działać dalej i nic ich już nie zatrzyma.
Ocena: 7,5/10
Tracklist:




